B
bebetta21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Kilka dni temu wyjezdżając z parkingu przy drodze osiedlowej tyłem uderzyłam w samochód: Droga dwukierunkowa, pojazd zatrzymał sie akurat tuż za mną w chwili ruszania, prostopadle do mnie a równolegle do jezdni, zajmował jednocześnie część parkingową i część pasa dla jadących z przeciwka, jak potem tłumaczył kierowca -celem wysadzenia pasażera ( dziwne, że nie wysadzał go na poboczu pasa którym jechał, czyli prawego???). Mam pytanie, czy za zaistniałe zdarzenie winę ponoszę tylko ja czy też jest ona obustronna?
Kilka dni temu wyjezdżając z parkingu przy drodze osiedlowej tyłem uderzyłam w samochód: Droga dwukierunkowa, pojazd zatrzymał sie akurat tuż za mną w chwili ruszania, prostopadle do mnie a równolegle do jezdni, zajmował jednocześnie część parkingową i część pasa dla jadących z przeciwka, jak potem tłumaczył kierowca -celem wysadzenia pasażera ( dziwne, że nie wysadzał go na poboczu pasa którym jechał, czyli prawego???). Mam pytanie, czy za zaistniałe zdarzenie winę ponoszę tylko ja czy też jest ona obustronna?