M
Majkel_a
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2020
- Odpowiedzi
- 2
Witam, wszystkich użytkowników ponad miesiąc temu mój samochód został poszkodowany w zdarzeniu drogowym oddałem samochód na naprawę bezgotówkową do ASO, podpisaliśmy pełnomocnictwo w sprawie naprawy ( którego kopi nie dostałem) . Przechodząc do meritum po około 12 dniach dostałem odpowiedź o TU adresowaną do mnie i ASO o wycenie szkody. Kilka dni po tym zadzwoniłem do osoby prowadzącej sprawę usłyszałem następującą informację, że wszystkie formalności zostały dopełnione i zostaje wszczęta procedura naprawy, przed weekendem majowym w czwartek zadzwoniłem do aso otrzymując informację że samochód jest na ukończeniu i będzie gotowy po weekendzie majowym dzisiaj dzwoniłem do Aso i ten sam człowiek powiedział że nie wie na jakim etapie jest samochód gdzie jest i kiedy będzie gotowy skontaktowałem się z kierownikiem serwisu który stwierdził że TU nie zaakceptowało kosztorysu naprawy po czym zadzwoniłem do TU i otrzymałem informację że od momentu wysłania pisma do ASO po 12 dniach nie dostali żadnego info od ASO o kosztorysie. Mam kilka pytań
1) Dostałem samochód zastępczy który użytkuje od ponad 30 dni kto zapłaci za wynajem i czy aso mnie obciąży
2) Czy mogę zrezygnować z naprawy w aso gdyż nie dotrzymali jakichkolwiek warunków oraz zostałem okłamany. Czy poniosę jakieś koszty ?
3) Czy mogę odebrać samochód i przekazać go gdzie indziej na naprawę podyktowaną przez TU
4) Gdzie się zgłosić z tym problemem aby przyspieszyć całą sprawę i na co się powołać
Ps. Czytałem opinie na internecie i wychodzi na to, że to nie 1 taki przypadek przetrzymywania pojazdu po miesiąc a nawet dłużej
Z góry dziękuję za odpowiedź i poświęcony czas
1) Dostałem samochód zastępczy który użytkuje od ponad 30 dni kto zapłaci za wynajem i czy aso mnie obciąży
2) Czy mogę zrezygnować z naprawy w aso gdyż nie dotrzymali jakichkolwiek warunków oraz zostałem okłamany. Czy poniosę jakieś koszty ?
3) Czy mogę odebrać samochód i przekazać go gdzie indziej na naprawę podyktowaną przez TU
4) Gdzie się zgłosić z tym problemem aby przyspieszyć całą sprawę i na co się powołać
Ps. Czytałem opinie na internecie i wychodzi na to, że to nie 1 taki przypadek przetrzymywania pojazdu po miesiąc a nawet dłużej
Z góry dziękuję za odpowiedź i poświęcony czas