Kolizja z dziką zwierzyną

  • Autor wątku Autor wątku gginter87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gginter87

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
1
Witajcie,

15.08.2018 miałem kolizję z dziką zwierzyną ok 21 wyskoczyła mi sarna z rowu, był to obszar drogi wojewódzkiej, na szczęście jest to rejon w okolicy moich teściów i wiedziałem o tym, że na tym odcinku jest problem z dziką zwierzyną więc na drodze o dozwolonej prędkości 90 km/h jechałem ok 50.
Po kolizji na pierwszy rzut oka uszkodzenia okazały się nie wielkie, jednakże inaczej się to ma gdy pojedziemy na warsztat i prawda okazuje się inna.

Tak więc przystąpiłem do działania, a że posiadam rejestrator jazdy dopatrzyłem się że nigdzie nie było znaku ostrzegawczego o dzikiej zwierzynie, więc uznałem to jako powód zgłoszenia do zarządcy drogi i jego ubezpieczyciela, oczywiście jak nie inaczej odpowiedź przyszła odmowna. Więc szkoda została usunięta z mojego AC, jednakże wczoraj jadąc tą drogą zwróciłem uwagę że na tym odcinku pojawił się znak ostrzegawczy o dzikiej zwierzynie a na znaku jest przyklejona naklejka: Data produkcji 28.10.2018,
Czy wobec tego jest o co walczyć, bo ja za zgłoszenie szkody AC utraciłem zniżki?? Czy może tym tematem zainteresować swojego ubezpieczyciela??
Całość szkody wyszła na ok 12 000 PLN.
 
podstawą przyjęcia odpowiedzialności przez ubezpieczyciela drogi będzie udowodnieni, że na tym odcinku było w ostatnim okresie kilka podobnych zdarzeń, było zgłoszenie do zarządcy i wniosek o postawienie znaku uwaga na zwierzęta leśne a znaku mimo to nie ustawiono. Wtedy możemy doszukiwać się zaniedbania i uzyskanie odszkodowania jest dość prawdopodobne, jeżeli takich zgłoszeń nie było to moim zdaniem na odszkodowanie raczej nie ma szans
 
Powrót
Góra