K
klopers
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2023
- Odpowiedzi
- 3
Witam, pierwszy raz kupiłem auto w komisie. Sprawdzone świeżo, akurat takiego modelu szukałem. Z ciekawości pojechałem i auto samo w sobie jest bardzo wporzadku. Pełne serwisy za granicą i stan bardzo dobry. Jednak po zapłaceniu, pan wykupił mi oc jedno dniowe na siebie z ofertą dla mnie, z której mogłem zrezygnować po 3 dniach. Oc na numer Vin. Przegląd również został zrobiony, przez warsztat obok. Wiadomo skupują, naprawiają, sprzedają i to normalne. Jednak moją uwagę wzbudziło to, że właściciel oraz pracownicy zapewniali, że takim autem można jechać, z tablicami z plastiku z naklejonymi numerami rejestracyjnymi pokrywającymi się z dowodem zagranicznym. Na szczęście do przejechania miałem tylko kilka km, i dopiero pojąłem, że przecież to nie legalne. Auto zarejestrowałem, moja naiwność - rozumiem. Jednak sam komis ma bardzo pozytywne komentarze na gogle. Również posiada polski certyfikat historii sprowadzanych aut. Postanowiłem sprawę wyjaśnić, zadzwoniłem i pracownik zaczął palić głupa że nic nie wie. Pan właściciel za kilka dni wraca z zagranicy z kolejnymi autami i wtedy skonfrontuje się z nim. Jak przypuszczam wyprze się. Chciałbym uchronić inne osoby, które dadzą się oszukać, naiwne trochę tak jak ja, bo w kwestii mechaniki trochę się znam natomiast na prawie - zero. Wystawienie takiego komentarza bardzo wpłynęło by na opinie tego komisu, ponieważ każde uwagi w komentarzach, są w bardzo szczegółowy i naprawdę dobry sposób przez sprzedającego. Jak zrobić to w dobry sposób, aby zdobyć dowód na nie uczciwość handlarza? Przecież za taki komentarz bez dowodów mogę być posadzony. Co byście proponowali mi zrobi w takiej sytuacji. Rozmowę planuje nagrać, te ich śmieszne tablice mam. Czego jeszcze użyć mogę jako dowód, albo w jaki sposób napisać ten komentarz aby dać do zrozumienia innym o co chodzi nie narażając się.