Komornik a darowizna mieszkaniowa

  • Autor wątku Autor wątku azumi1980
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

azumi1980

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
6
Dzień Dobry
Wiem ze jest tu sporo wątków odnośnie spraw komorniczych. jednkże zaden nie odpowiada na moje pytania, sprawa jest mocno skomplikowana, chcę zasięgnąć opini tutaj ponieważ mieszkam za granicą i skontaktowanie się z radcą prawnym /prawnikim nie wchodzi w rachube przez ową odległość.
Sprawa wygląda następująco;
Moja mama ma mieszkanie własnościowe, wraz z nią mój brat neistyety oboje alkoholicy, dzięki znajomem która pracuje w administracji wiem o ich problemach (przedemna je ukrywaja) nie wchodzac w cała przeszłosć aktualny stan zadłuzenia według mojej kolezanki to 15tyś zł i niestety jest na tym komornik i według kolezanki jesli komornik policzy swoje usługi koszta sadowe to moze to byc nawet 30tyś zł , aktualnie wiem ze komornik wszedł na mamy konto i juz bierze z jej emerytury pieniadze, niestety dopóki nie przylece do Polski (2 tyg jeszcze) nie jestem w stanie dowiedziec sie nic wiecej poniewaz obowiazuje rodo. Aktualnie nie jestem tam zameldowany (jak sie łątwo domyslec to nie pierwszy dług mojej kochanje rodzinki, dlatego tez sie z tamtad wymeldowałem) lecz tym razem kwota jest mocno przegieta, ale wiem ze mieszkanie jest warte min 150tyś bez remontu (znajomy sprzedawal taki samo mieskzanie po zmarłych rodzicah dwie klatki obok) , więc chciałbym przejać to mieszkanie ale nie wiem jak sie za to zabrac i akie sa przepisy gdyż;
1. Przez Rodo tylko moja mama moze miec kontakt z komornikiem i tylko jej moze udzielić informacji ?
2. Czy nie bedąc zameldowanym moze moja mama przepisać na mnie to mieskzanie
3. Czy jesli moja mama ma dług i jest na tym komornik to czy najpierw trzeba spłącic komornika a potem przepisac darowiznę, czy najpierw trzeba spłącic komornika a potem przepisac darowizne.
4. czy sa przepisy któe regulują jaki procent moze narzucic komornik za swoje usługi ? (wiem ze dług wobec administracji to na 100% 15tyś zł)
5. Czy jesli meiskzanie bedzie moje i bede ja płącił rachunki to czy bede musiał sie rozliczac z podatku w Polsce ? (mieskzam za granica od 10 lat mam podówjne obywatelstwo.
Szkoda mi tego mieszkania bo sporo pieniedzy w nie swoje długi tam zostaiwłęm a prawda jest niestety taka ze i moj brat i moja matka w takim trybie zycie nie dozyją kolejnych 5 lat) (nie wdawajac się w szczegóły dotyczace ich stanu zdoriwa... )stad obawa o utrate mieszknia i stad moje pytania.
Zgóry dizękuję za wszelką pomoc.
 
1. Rodo nie ma nic do rzeczy. Nigdy komornik nie udzielał żadnych informacji osobie, która nie jest stroną i nadal nie udzieli. Co Wy z tym RODO...
2. ... i z tym meldunkiem, który tez nic do rzeczy nie ma. Może, ale popełni tym przestępstwo z art. 300 kk, plus takie "przepisanie" (domyślam się - darowizna) i tak nie będzie skuteczne względem wierzyciela.
3. Jak darowizna, to legalnie jest to wykonalne tylko po całkowitej spłacie nie tylko tego długu, ale wszystkich wymagalnych długów, jakie mama ma (sam piszesz - alkoholizm - nie wiadomo czy nie ma czegoś więcej).
4. Tak jest, on nie ma prawa sam decydować, ale nie wiemy, w jaki sposób nastąpi spłata - a to od tego zależy.
5. Nie.
 
Syphar napisał:
1. Rodo nie ma nic do rzeczy. Nigdy komornik nie udzielał żadnych informacji osobie, która nie jest stroną i nadal nie udzieli. Co Wy z tym RODO...
2. ... i z tym meldunkiem, który tez nic do rzeczy nie ma. Może, ale popełni tym przestępstwo z art. 300 kk, plus takie "przepisanie" (domyślam się - darowizna) i tak nie będzie skuteczne względem wierzyciela.
3. Jak darowizna, to legalnie jest to wykonalne tylko po całkowitej spłacie nie tylko tego długu, ale wszystkich wymagalnych długów, jakie mama ma (sam piszesz - alkoholizm - nie wiadomo czy nie ma czegoś więcej).
4. Tak jest, on nie ma prawa sam decydować, ale nie wiemy, w jaki sposób nastąpi spłata - a to od tego zależy.
5. Nie.
Witam serdecznie dizękuje za odpowiedź, no własnie tu jest problem ze nie mam jak sprawdzić cyz mama ma jeszce gdzies jakiejś długi, może zna pan jakiś sposob by sprawdzić długi rodzica ? i czemu (pkt3) miałbym odpowiadac za inne długi mamy skoro tu chodzi tylko i wyłacznie o mieszkanie ?
 
Nie ma takiego sposobu. Nie Ty byś odpowiadał, tylko ona. Jeśli ma długi, których nie spłaci, to ona za to odpowiada. Ale - również tym mieszkaniem. I będzie miała znaczenia ta darowizna, ono i tak wtedy może zostać zlicytowane w wyniku skargi pauliańskiej. Inaczej każdy by mógł uciec przed długami "przepisując" wszystko na rodzinę.
 
ok chyba to źle napisałem, ale ja spłace ten dług napierw za mieszkanie (ona ze mna pójdzie do komornika poprosi o wyliczenie i nr konta gdzie to ma być przelane) wiec tym samym mieskzanie nie bedzie obciazone i mama nie bedzie miec długu mieskzaniowego i cyz wtedy również nadal beda problemy z przepisaniem na mnie? i cyz nadal inne długi beda mogły wpłynac na fakt ze mama oddała mi mieskzanie ? czy to juz wtedy nei ma znaczenia ?
 
ok chyba to źle napisałem, ale ja spłace ten dług napierw za mieszkanie (ona ze mna pójdzie do komornika poprosi o wyliczenie i nr konta gdzie to ma być przelane) wiec tym samym mieskzanie nie bedzie obciazone i mama nie bedzie miec długu mieskzaniowego i cyz wtedy również nadal beda problemy z przepisaniem na mnie?
Tego nie będziesz wiedział, dopóki nie będzie wiadomo, czy ma inne wymagalne długi, których nie spłaca. Jeśli tak - tak jest, również. Mieszkanie stanowi majątek, który można zlicytować.

i cyz nadal inne długi beda mogły wpłynac na fakt ze mama oddała mi mieskzanie ?
Jeśli zechce tego inny wierzyciel to ten fakt z jego punktu widzenia nie będzie istniał, więc normalnie mieszkanie zlicytuje. Tylko trochę dłuższa procedura go czeka.
 
Skarga pauliańska polega na tym, że dłużnik wyzbędzie się składnika swojego majątku to wierzyciel m prawo domagać się uznania czynności prawnej którą dłużnik wyzbył się majątku za bezskuteczną wobec siebie i przeprowadzić egzekucję z tego składnika majątku. Zatem podsumują jeśli mama daruje Ci mieszkanie to każdy jej wierzyciel z chwili dokonania darowizny będzie mógł wnieść skargę pauliańską i zlicytować mieszkanie celem odzyskania swoich należności i nie ma znaczenia czy dług powstał w związku z własnością mieszkania czy nie. Dlatego jak mówi Syphar musisz zmusić mamę do szczerzej rozmowy i dowiedzieć się ile jest tych długów by nie być potem zdziwionym. Z drugiej strony twoja odpowiedzialność i tak jest wtedy ograniczona do mieszkania i wierzyciel ma tylko 5 lat na wniesienie actio pauliana więc jeśli dostajesz mieszkanie za darmo to możesz zaryzykować spłacić tylko spółdzielnię i liczyć, że nim reszta ewentualnych wierzycieli "się obudzi" to te 5 lat minie. W najgorszym razie odpuścisz i pozwolisz zlicytować mieszkanie.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Czyli jednym legalnym sposobem dla mnie w tym momencie jest wymuszenie na mamie by wysłała do Krajowego rejestru dłuzników pisma o swoich długach ?? (bo rozumiem ze ta baza danych posiada kompletne informacje czy nie koneicznie ? ) btw. a tak apstachująć gdyby tak mamie się zmarło neistety z długiem i komornikiem na karku rozumiem ze nawet jak bym spłacił komornika wygrał sprawe w sadzie o mieskzanie , to i tak inni mogli by ciagle domagac sie spłaty ode mnie lub wymnóć zlicytowania mieszkania ? i jeszcze jedno jak sie pan pewnie domysla mój brat tonie w długach a lista instytucji któa go sciga jest naprawde duza, mam nadzieję (choć w tym przypadku) ze jak on tam jest zameldowany to mimo wsyztsko jego długi ni jak sie maja do mieszkania i tego iz ja bym był włascicielem mieskznaia (nikt nie przyjdzie po mieszkanie za jego długi ? po smierci czy za zycia) ?? PRzepraszam za tak wielka ilosc pytan , ale naprawde nei mam gdzie z tymi pytaniami pójsc :/
 
Czyli jednym legalnym sposobem dla mnie w tym momencie jest wymuszenie na mamie by wysłała do Krajowego rejestru dłuzników pisma o swoich długach ?? (bo rozumiem ze ta baza danych posiada kompletne informacje czy nie koneicznie ?
Nie istnieje żadna baza posiadająca kompletne informacje o długach osób fizycznych. Akurat ta, na dodatek, często zawiera dane nieprawdziwe, z uwagi na brak weryfikacji wpisów.

Taka baza nie istnieje i isntieć nie może, bo to niewykonalne - każdy może od każdego pożyczyć pieniądze. Jakbym ja pożyczył od Ciebie i nie oddał, to może byś zapłacił za dopisanie mnie do bazy, a może nie, i przyszedłbyś za 5 lat po swoje (okres przedawnienia) wraz z komornikiem? I dowiedział się, że darowałem synowi mieszkanie... No, to zlicytowałbyś mieszkanie. Za te 5 lat.

a tak apstachująć gdyby tak mamie się zmarło neistety z długiem i komornikiem na karku rozumiem ze nawet jak bym spłacił komornika wygrał sprawe w sadzie o mieskzanie , to i tak inni mogli by ciagle domagac sie spłaty ode mnie lub wymnóć zlicytowania mieszkania ?
Dziedziczy się z dobrodziejstwem inwentarza - jeśli mowa o dziedziczeniu ustawowym. Odpowiadałbyś za wszystkie długi mamy tylko do wysokości majątku, który Ci pozostawiła. Czyli w praktyce do połowy wartości mieszkania (druga połowa należy do brata... Chyba, że mama ma innych spadkobierców jeszcze). Chyba, że ma inny majątek ,ale wątpię.

jeszcze jedno jak sie pan pewnie domysla mój brat tonie w długach a lista instytucji któa go sciga jest naprawde duza, mam nadzieję (choć w tym przypadku) ze jak on tam jest zameldowany to mimo wsyztsko jego długi ni jak sie maja do mieszkania i tego iz ja bym był włascicielem mieskznaia (nikt nie przyjdzie po mieszkanie za jego długi ? po smierci czy za zycia) ?
Skończ z tym meldunkiem. Meldunek nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek długami i majątkiem. To tylko czynność administracyjna.

Tylko, że to jest stan na dziś. Bo piszesz o ewentualnej śmierci - jeśli nastąpiłaby ona w kolejności "domyślnej" (czyli najpierw umiera mama) to sprawa się bardzo mocno komplikuje. I praktycznie nie ma szans na "ocalenie" mieszkania.
 
Ostatnia edycja:
Ok dziękuję bardzo za pomoc, chyba juz wszystko jasne , trzeba sobie po prostu darować to mieskzanie :( pozdrawiam
 
Powrót
Góra