Komornik a konto w banku

  • Autor wątku Autor wątku borys666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

borys666

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
3
Witam,
Mam następujacy problem. Od jakiegoś czasu mój ojciec nie mieszka razem ze mną, moją mamą i moją siostrą. Mama nie jest również ani w separacji, ani po rozwodzie. Z ojcem nie utrzymujemy żadnego kontaktu. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że założył on firmę, która upadła.
Niedawno w nasze ręce dostał się list skierowany do ojca w którym napisane było, że ma on zadłużenia i zostanie wszczęte postępowanie komornicze. W związku z tym mam następujące pytania:
Czy komornik może wejść na konto/wszelkiego rodzaju lokaty oszczeęnościowe itp. mojej mamy, moje czy siostry i zabrać należne pieniądze? Jeśli te pieniadze sami uzbieraliśmy.
Czy komornik może dobrowolnie wejść do naszego mieszkania (ojciec jest w nim zameldowany, ale mieszka ze swoimi rodzicami, mieszkanie nie jest wykupione) i zabrać wartościowe przedmioty?

Z góry dziękuję za odpowiedź
 
borys666 napisał:
Czy komornik może wejść na konto/wszelkiego rodzaju lokaty oszczeęnościowe itp. mojej mamy, moje czy siostry i zabrać należne pieniądze? Jeśli te pieniadze sami uzbieraliśmy.
Kiedy powstały te długi?
Do tego żeby prowadzić egzekucję z majątku wspólnego, niezbędna jest pisemna zgoda małżonka na zaciąganie zobowiązań. Jeśli więc mama nie podpisywała żadnych dokumentów męża zgadzając się na zaciągnięcie zobowiązania, nic poważnego jej nie grozi.
Co się tyczy Ciebie i siostry - komornik nie może zająć środków na Waszych rachunkach.

borys666 napisał:
Czy komornik może dobrowolnie wejść do naszego mieszkania (ojciec jest w nim zameldowany, ale mieszka ze swoimi rodzicami, mieszkanie nie jest wykupione) i zabrać wartościowe przedmioty?
Z góry dziękuję za odpowiedź

Dobrowolnie - jeśli go wpuścicie. Może również uzyskać nakaz i mimo Waszego sprzeciwu zająć przedmioty wartościowe, jednak jeśli posiadacie dokumenty potwierdzające, iż to Wasza własność, nie zostaną one zajęte.
 
ania_abc napisał:
Kiedy powstały te długi?
Sam dokładnie nie wiem, bo nie utrzymujemy kontaktu z ojcem. Jednak szacunkowo można przyjąć, że około 1-2 lata temu.
 
Powrót
Góra