M
mikel2501
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 12
Witam, mam na imię Bartek i potrzebuje porady. Otóż miało miejsce pewne zdarzenie:
Odwiedziłem dzisiaj swojego ojca w jego firmie. Nie pracuje już u niego od jakiegoś czasu ponieważ szukam nowej pracy. Pojechałem do niego moim samochodem i poprosiłem go aby podjechał on do swojego znajomego aby wymienić oponę. Ja zostałem we firmie na wszelki wypadek gdyby wszedł jakiś klient. Po chwili gdy ojciec pojechał, przyszedł do firmy komornik który szukał mojego ojca. Nie powiedziałem mu gdzie pojechał tylko ze będzie za parę chwil. Kiedy ojciec przyjechał, zaczęła się miedzy nimi rozmowa, której tylko się przysłuchiwałem. Komornik przyjechał po spłatę zadłużenia, ale niestety ojciec nie miał takich pieniędzy przy sobie ani nie mógł ich załatwić na dzisiaj. Wiec zaczęło się spisywanie co mój ojciec posiada i co może być zajęte przez komornika aby spłacić zadłużenie. Pech chciał że komornik widział jak mój ojciec podjeżdża moim samochodem (ojciec nie jest współwłaścicielem auta oraz nie jest wpisany w dowód rejestracyjny) i zażądał aby pokazać dowód rejestracyjny aby sprawdzić czy ojciec nie jest na dowodzie. I już mi go nie oddał mówiąc ze widział jak ojciec nim podjeżdża i że jeździ moim samochodem. Powołał się na jakieś prawo które niestety nie pamiętam, a chodzi głownie że jak ojciec jeździ ów samochodem to znaczy ze może go zająć pod spłatę zadłużenia. Jestem tym trochę zszokowany, ponieważ komornik zajął samochód który nie należy do dłużnika, a moim jedynym przewinieniem było to ze jestem jego synem i ze akurat tam bylem i że akurat pożyczyłem mu auto. Komornik zabrał dowód rejestracji. Dopowiem tylko ze ojciec wpłacił później jakąś cześć zadłużenia i że komornik oddal dowód rejestracyjny ale samochód został we wpisie. Proszę o porady co w takiej sytuacji powinienem zrobić oraz proszę też zadawać pytania aby bardziej klarownie przedstawić sytuacje. Z góry dziękuję za pomoc.
Odwiedziłem dzisiaj swojego ojca w jego firmie. Nie pracuje już u niego od jakiegoś czasu ponieważ szukam nowej pracy. Pojechałem do niego moim samochodem i poprosiłem go aby podjechał on do swojego znajomego aby wymienić oponę. Ja zostałem we firmie na wszelki wypadek gdyby wszedł jakiś klient. Po chwili gdy ojciec pojechał, przyszedł do firmy komornik który szukał mojego ojca. Nie powiedziałem mu gdzie pojechał tylko ze będzie za parę chwil. Kiedy ojciec przyjechał, zaczęła się miedzy nimi rozmowa, której tylko się przysłuchiwałem. Komornik przyjechał po spłatę zadłużenia, ale niestety ojciec nie miał takich pieniędzy przy sobie ani nie mógł ich załatwić na dzisiaj. Wiec zaczęło się spisywanie co mój ojciec posiada i co może być zajęte przez komornika aby spłacić zadłużenie. Pech chciał że komornik widział jak mój ojciec podjeżdża moim samochodem (ojciec nie jest współwłaścicielem auta oraz nie jest wpisany w dowód rejestracyjny) i zażądał aby pokazać dowód rejestracyjny aby sprawdzić czy ojciec nie jest na dowodzie. I już mi go nie oddał mówiąc ze widział jak ojciec nim podjeżdża i że jeździ moim samochodem. Powołał się na jakieś prawo które niestety nie pamiętam, a chodzi głownie że jak ojciec jeździ ów samochodem to znaczy ze może go zająć pod spłatę zadłużenia. Jestem tym trochę zszokowany, ponieważ komornik zajął samochód który nie należy do dłużnika, a moim jedynym przewinieniem było to ze jestem jego synem i ze akurat tam bylem i że akurat pożyczyłem mu auto. Komornik zabrał dowód rejestracji. Dopowiem tylko ze ojciec wpłacił później jakąś cześć zadłużenia i że komornik oddal dowód rejestracyjny ale samochód został we wpisie. Proszę o porady co w takiej sytuacji powinienem zrobić oraz proszę też zadawać pytania aby bardziej klarownie przedstawić sytuacje. Z góry dziękuję za pomoc.
