E
ezop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 3
witam,postawiono mnie w bardzo niezrecznej sytuacji,mianowicie:komornik prowadzil moja sprawe od kwietnia 2007,jezdzil do dluznika na egzekucje-i jak sie okazywalo nie bylo go w domu-natomiast ja bylem pewien ze jest w domu,bo czesto bywalem w tamtych stronach,i co za tym idzie napisalem pismo ze w nastepnym czynnosciach chce uczestniczyc.Okolo(listopad 2007) tygodnia dostalem telefon od komornika proszacego o spotkanie w jego biurze,i zaczal sie tlumaczyc ze on tego czlowieka zna i musi sprawe przekazac innemu komornikowi bo takie sa procedury,dlaczego nie zrobil tego od razu?tylko dopiero jak chcialem uczestniczym w egzekucji?czy takie zachowanie komornika jest normalne?jakie dzialania moge podjac?czy mam sie zgodzic na przekazanie spr?dziekuje za pomoc