G
gienekbo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 24
Chcę spłacić jednego ze współwłaścicieli założyłem sprawę w sądzie o zniesienie współwłasności przez spłatę. Ja mam 90% własności współwłaściciel 5% (6/112). Mam kilka pytań:
1. Jak to wygląda jeżeli na jego części jest nałożony komornik od 2005 roku przez jego żonę, jak sąd orzeknie że mamy spłacić część współwłaściciela, to
czy dalej zostanie nam komornik na tej części?
2. czy sąd powinien powiadomić komornika?
3. Czy pieniądze powinny pójść bezpośrednio do komornika po sprawie
o zniesienie współwłasności, czy je dostanie współwłaściciel a komornik zostanie na spłaconej części?
4. Czy powinienem sam porozmawiać z komornikiem i dać mu znać że jest taka sprawa?
5. Co jest bardziej opłacalne w tej sytuacji ciągnąć sprawę w sądzie czy dogadać się z komornikiem.
Nadmienię, że z osobą, którą chcę spłacić trudno się dogadać i jestem pewien, że będzie przeciągać sprawę ile tylko się da. Ma swój dom a na moim ciąży "jego" komornik.
Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam
P.S. Rozmawiałem z komornikiem, ale kazał zadzwonić za miesiąc, kiedy zapytałem się dlaczego tak długo odpowiedział, że nie może mi udzielić takich informacji.
1. Jak to wygląda jeżeli na jego części jest nałożony komornik od 2005 roku przez jego żonę, jak sąd orzeknie że mamy spłacić część współwłaściciela, to
czy dalej zostanie nam komornik na tej części?
2. czy sąd powinien powiadomić komornika?
3. Czy pieniądze powinny pójść bezpośrednio do komornika po sprawie
o zniesienie współwłasności, czy je dostanie współwłaściciel a komornik zostanie na spłaconej części?
4. Czy powinienem sam porozmawiać z komornikiem i dać mu znać że jest taka sprawa?
5. Co jest bardziej opłacalne w tej sytuacji ciągnąć sprawę w sądzie czy dogadać się z komornikiem.
Nadmienię, że z osobą, którą chcę spłacić trudno się dogadać i jestem pewien, że będzie przeciągać sprawę ile tylko się da. Ma swój dom a na moim ciąży "jego" komornik.
Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam
P.S. Rozmawiałem z komornikiem, ale kazał zadzwonić za miesiąc, kiedy zapytałem się dlaczego tak długo odpowiedział, że nie może mi udzielić takich informacji.