Komornik, nakazy jak to ugryźć

  • Autor wątku Autor wątku marko25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marko25

Użytkownik
Dołączył
05.2006
Odpowiedzi
38
Witam
Wczoraj dostalem egzekucje komornicza za niezapłacony rachunek. Z tego co widze to wszystkie dokumenty wczesniej były wysyłane na adres gdzie juz nie mieszkam. Fakt moglem powiadomic wierzyciela o zmianie adresu ale wiecie jak jest - nie wiedzialem ze mam dlug. Co teraz moge zrobić? Oczywiscie dług chce spłacić (i koszty procesu bo tego chyba nie da sie uniknac) ale chce uniknac kosztow egzekucji. Czytalem ze moge mimo ze nakaz w e-sadzie jest z pazdziernika 2017 wniesc sprzeciw udowadniajac ze mieszkam gdzie indziej. Tylko ta droga nie za bardzo mi pasuje bo jak mam umotywowac sprzeciw a poza tym chce płacić. Generalnie chciałbym żeby od chwili otrzymania informacji na bierzacy adres zamieszkania (komornik mnie znalazł oczywiscie bez problemu) o długu (nakazie) płynał normalnie czas na uregulowanie tego długu (tak jak jest w nakazie)
Dodatkowo widze (przez EPU - dzisiaj sie pierwszy raz zalogowałem) ze mam juz kolejny nakaz z klauzula wykonywalnosci (za kolejny dług od tego samego wierzyciela, rowniez wszystko wysylane na stary adres) ale jeszcze bez egzekucji - co jest pewnie kwestia czasu.
Jak to ugryźć żeby nie płacić kosztów egzekucji.
Przy okazji co z tym VAT-em od kosztow egzekucji? Ciagle mam to na pismach jako moj koszt a przeciez wg ostatniego orzecznictwa chyba SN te koszty nie moga byc przerzucane na mnie.
 
Albo chcesz zapłacić albo się odwołać - zdecyduj.
Kosztów egzekucji nie ominiesz. Po zakończeniu egzekucji przez komornika i otrzymaniu postanowienia o kosztach możesz złożyć skargę na komornika kwestionujac doliczony vat.
 
Na innych wątkach czytałem , ze generalnie jest szansa wniesc sprzeciw mimo uplyniecia terminu ze wzgledu na doreczanie korespondencji pod zły adres. Jezeli sad to uwzgledni to automatycznie powinno byc umorzenie egzekucji (wiem ze komornicy zawieszaja ale ponoc bezprawnie). I wtedy zapłaciłbym dług + koszty sadowe wierzycielowi a wtedy on by wniosl o umorzenie sprawy. Tak kombinuje. Jak myslicie da sie tak zrobic z punktu widzenia m.in. prawa?
 
Sprzeciw możesz złożyć z zarzutem nieprawidłowego doręczenia pierwszego pisma sądowego. Po przyjęciu sprzeciwu nakaz zapłaty utraci moc w całości i sprawa zostanie przekazana do sądu pozwanego. W między czasie możesz spłacić zobowiązanie.
 
Odnosnie mojej sprawy, wysłałem pismo do sądu o tym, że pisma były dostarczane pod zły adres. Dzisiaj sprawdzam w EPU a tam zarządzenie referendarza że:
-uchyla zarządzenie z dn. ... o pozostawieniu ze skutkiem doręczenia korespondencji dla pozwanego
- zwrotne poświadczenie odbioru korespondencji dla pozwanego pozostawić bez skutku doręczenia
- doręczyc pozwanemu na prawidłowo ustalony adres korespondencje - nakaz zapłaty wraz z pozwem.
Czyli co ? Wyglada tak jakby wszystko sie anulowało ? A przeciez sprawa jest u komornika. Ale na podstawie nie doreczonej korespondencji przecież. Jak teraz "ugryżć" komornika ?
Oczywiście jak dostane teraz to pismo to zapłacę wierzycielowi. On zawiadomi komornika ale ten pewnie bedzie chciał swoja dolę.
Co proponujecie?
 
marko25 napisał:
Czyli co ? Wyglada tak jakby wszystko sie anulowało ?
na razie nic się nie anulowało, po prostu wróciłeś do dnia złożenia pozwu przez powoda,
marko25 napisał:
Co proponujecie?
złożyć sprzeciw w terminie 14 dni od otrzymania nakazu i pozwu, a w między czasie zapłacić wierzycielowi kwotę wymienioną w nakazie,
 
robinson21 napisał:
na razie nic się nie anulowało, po prostu wróciłeś do dnia złożenia pozwu przez powoda,

złożyć sprzeciw w terminie 14 dni od otrzymania nakazu i pozwu, a w między czasie zapłacić wierzycielowi kwotę wymienioną w nakazie,

Ok a co podac w uzasadnieniu sprzeciwu?
 
Jeszcze nie. Mysle ze na dniach przyjdzie. Ale nakaz i pozew wysłany na zly adres widze w EPU jak i równiez przysłał mi komornik. Nic tam wielkiego nie ma , klasyka.
 
No właśnie bo ludzie podnosza w sprzeciwie przedawnienie czy błedna kwota itp generalnie jakies uzasadnienie chyba musi byc. A ja chce to spłacić i cos sensownego napisac zeby sprzeciw zostal uznany.
 
Wszystko zależy jakimi dokumentami dysponuje strona powodowa i na jakie się powoła w pozwie.
 
Powołuja sie m.in. na art 187 par 1 pkt 3 k.p.c. czyli dotyczacy mediacji a raczej ze nie zostaly podjete gdyz byłem bierny i ze wzywali mnie do uregulowania płatności i tym uzasadniaja że mediacja nie miałaby sensu.
Ja w uzasadninieu chce podniesc że byłem informowany ale na błedny adres wiec nie wiedziałem o tej wierzytelności (byłem pewny ze zapłaciłem) a gdybym wiedział to bym zapłacił oczywiście stąd mediacje miałyby sens.
cos takiego ma szanse jako uzasadnienie sprzeciwu ?
 
marko25 napisał:
Powołuja sie m.in. na art 187 par 1 pkt 3 k.p.c. czyli dotyczacy mediacji a raczej ze nie zostaly podjete gdyz byłem bierny i ze wzywali mnie do uregulowania płatności i tym uzasadniaja że mediacja nie miałaby sensu.
Ja w uzasadninieu chce podniesc że byłem informowany ale na błedny adres wiec nie wiedziałem o tej wierzytelności (byłem pewny ze zapłaciłem) a gdybym wiedział to bym zapłacił oczywiście stąd mediacje miałyby sens.
jaki powołują dowody, dokumenty (załączniki do pozwu)?
 
Powołuja sie na:
- Prawo energetyczne
- moja umowe z nimi
- niezapłaconą fakture
- z czego wynikaja odsetki
- taryfe energetyczną (generalnie to jest dodatkowa oplata za właczenie pradu po wyłaczeniu)
- no i wspomniany wczesniej artykuł o mediacji

Jedyny namacalny dowód to niezapłacona faktura.
 
Powrót
Góra