Komornik nie podzelił długu - co robić?

  • Autor wątku Autor wątku psychopathyred
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

psychopathyred

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
3
Co zrobić, gdy komornik mając wyrok sądu w którym:
- do zapłaty jest 50 000 zł
- napisane jest, że za dług odpowiadają solidarnie 3 osoby: imiona i nazwiska,
egzekwuje na piśmie do jednego dłużnika kwotę 50 000 zł a nie kwotę podzieloną na 3 osoby?

Napisaliśmy pismo do sądu z zaskarżeniem czynności komornika. Jednocześnie toczy się sprawa o eksmisję, która już de facto mnie nie dotyczy, bo się wymeldowałam i wyprowadziłam z zadłużonego mieszkania. Sąd co rusz prosi o dosłanie jakiś dokumentów i wyjaśnienia. Obecnie wszystkie wyjaśnienia i papiery są już w aktach sądowych a sąd od 4 miesięcy nie ustosunkował się do tych czynności komorniczych.

Co robić? Próbować załatwić sprawę u komornika? Czekać na sąd?
 
psychopathyred napisał:
Napisaliśmy pismo do sądu z zaskarżeniem czynności komornika.
Stracisz 100zł
psychopathyred napisał:
Przewertować Forum Prawne - Przeszukaj forum, sieć w poszukiwaniu odpowiedzi na problem, co to jest dług solidarny.
psychopathyred napisał:
egzekwuje na piśmie do jednego dłużnika kwotę 50 000 zł a nie kwotę podzieloną na 3 osoby?
Ten który spłaci ma regres wobec pozostałych
 
Forumowa wyszukiwarka jak to wyszukiwarka, najpierw trzeba było trafić na forum a wystarczyło poczciwe google żeby zweryfikować czym jest zobowiązanie solidarne, solidarność dłużników, regres itd
 
Totalnie niczego nie rozumiesz, nie wiesz co to solidarność dłużników w sądowym postępowaniu egzekucyjnym, polecam poczytać i dopiero zadawać pytania.
Wierzyciel może wszystko, ale nie po to uzyskał tytuł "solidarnie ..." żeby cokolwiek dzielić.
 
LLawyer napisał:
Wierzyciel może wszystko, ale nie po to uzyskał tytuł "solidarnie ..." żeby cokolwiek dzielić.
Niestety, nie zgodzę się z powyższym, Wierzyciel może dochodzić od każdego z dłużników solidarnych kwoty takiej, jaka mu się spodoba. Oczywiście nie większej niż w nakazie zapłaty :)
 
A czy ja napisałem, że nie może ? Nie.
Napisałem, zresztą nie bez powodu, że może wszystko - bo może, ale niczego nie musi.
Nie wiem z czym tu się nie zgadzać.
 
To przepraszam, widać, źle zrozumiałem :)
 
Powrót
Góra