A
adakar
Witam
mam pytanie.
Komornik na wniosek pokrzywdzonego, z wyrokiem prawomocnym, udał się do winnego egzekwować ten że wyrok.
Niestety winny dobrze się "zamaskował" i oficjalnie jest bezrobotny, pozbył się (sprzedał, przepisał) cały majątek na osoby trzecie a z żoną ma podpisaną intercyzę)
Komornik po miesiącu odstapił od egzekucji tłumacząc że nie ma zwyczajnie z CZEGO ściągać. Facet nie ma dosłownie NIC własnego. Dom tez nie jest jego. Na wszystkie wartościowe przedmioty w domu od tv po samochód przedstawił umowy, faktury na np. żonę lub teściów.
Komornik odstąpił i co teraz ? Facet wpłaca na moje konto śmieszne kwoty, wiec chyba nie mogę od tak zwrócić się do Sadu który wyrok wydał o np. odwieszenie kary. Bo w teorii "spłaca tyle ile może".
I jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli komornik odstapił od swoich działań, będzie chciał jakiś pieniędzy odemnie czy od tego dłużnika ? Za swoją "fatygę" ? Czy np. nałożył jakies "odsetki" na dłużnika, które moga mieć pierszeństwo przed moimi zobowiązaniami ?
Ja w Sądzie chciałem czystego naprawienia szkody. Bez nawiązki, bez odsetek. Tak tez się stało. Chcę aby oddał to co ukradł, "na zero".
mam pytanie.
Komornik na wniosek pokrzywdzonego, z wyrokiem prawomocnym, udał się do winnego egzekwować ten że wyrok.
Niestety winny dobrze się "zamaskował" i oficjalnie jest bezrobotny, pozbył się (sprzedał, przepisał) cały majątek na osoby trzecie a z żoną ma podpisaną intercyzę)
Komornik po miesiącu odstapił od egzekucji tłumacząc że nie ma zwyczajnie z CZEGO ściągać. Facet nie ma dosłownie NIC własnego. Dom tez nie jest jego. Na wszystkie wartościowe przedmioty w domu od tv po samochód przedstawił umowy, faktury na np. żonę lub teściów.
Komornik odstąpił i co teraz ? Facet wpłaca na moje konto śmieszne kwoty, wiec chyba nie mogę od tak zwrócić się do Sadu który wyrok wydał o np. odwieszenie kary. Bo w teorii "spłaca tyle ile może".
I jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli komornik odstapił od swoich działań, będzie chciał jakiś pieniędzy odemnie czy od tego dłużnika ? Za swoją "fatygę" ? Czy np. nałożył jakies "odsetki" na dłużnika, które moga mieć pierszeństwo przed moimi zobowiązaniami ?
Ja w Sądzie chciałem czystego naprawienia szkody. Bez nawiązki, bez odsetek. Tak tez się stało. Chcę aby oddał to co ukradł, "na zero".
Ostatnia edycja: