M
MagdaPepe
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mój problem polega na tym że komornik wszedł mi na konto z nieznanej mi przyczyn, brak odzewu na maile, w kolejce na połączenie czekam już prawie DWIE godziny i nic. W wiekszości opinii na tego komornika wyczytać można, że jest ''złodziejem'' (kwoty długu zmieniają się na przestrzeni tygodna, przesyła zawiadomienia na nieaktualne adresy zamieszkań, brak możliwości jakiekokolwiek skontaktowania się z nim lub jego kancelarią)
U mnie sprawa wygląda dokładniej tak:
-wszedł mi na konto bankowe, pobierając już ponad 500zł, ( ponad 400 ze zwrotu podatku, następnie mniejsze kwoty z każdego przelewu jaki wchodził na moje konto, otrzymałam 50 zł to pobrał 40, otrzymałam 100zł pobrał 92 itp.)
-adres w przelewach jest podany nieaktualny, a przez te 3/4 lata ( bo taka jest data w numerze sprawy) zmieniłam adres już kilkukrotnie z URZĘDZIE SKARBOWYM.
- Jestem bezrobotną, samotną matką, małego dziecka. Nie otrzymuje na tą chwile żadnych pieniędzy z urzędu, ponieważ ojciec dziecka przebywa za granicą i wszytskie procedury się dłużą.
- za 11 dni otrzymam alimenty na konto ( a jest to jedyna rzecz z jakiej się utrzymuje, oraz pomoc rodziców) podejżewam że komornik mi je zabierze.
- Od dwóch godzin czekam na połączenie w kolejce, ponieważ wyprowadziłam się z miasta w którym znajduje się ten komornik, zabrał mi praktycznie ostatnie pieniądze wiec nawet nie mam na bilet pociągowy by pojechać osobiście.
- nie miałam nawet w ręce żadnego wezwania, powiadomienia nic, dosłownie nic od komornika.
Co mogę zrobić w tej sprawie? Jakieś odwołanie? Zażalenie? cokolwiek?
Zaraz przyjdą alimenty, a ja nie będę miała jak za mieszkanie, mleko i jedzenie zapłacić.
Pozdrawiam, i liczę na waszą pomoc.
U mnie sprawa wygląda dokładniej tak:
-wszedł mi na konto bankowe, pobierając już ponad 500zł, ( ponad 400 ze zwrotu podatku, następnie mniejsze kwoty z każdego przelewu jaki wchodził na moje konto, otrzymałam 50 zł to pobrał 40, otrzymałam 100zł pobrał 92 itp.)
-adres w przelewach jest podany nieaktualny, a przez te 3/4 lata ( bo taka jest data w numerze sprawy) zmieniłam adres już kilkukrotnie z URZĘDZIE SKARBOWYM.
- Jestem bezrobotną, samotną matką, małego dziecka. Nie otrzymuje na tą chwile żadnych pieniędzy z urzędu, ponieważ ojciec dziecka przebywa za granicą i wszytskie procedury się dłużą.
- za 11 dni otrzymam alimenty na konto ( a jest to jedyna rzecz z jakiej się utrzymuje, oraz pomoc rodziców) podejżewam że komornik mi je zabierze.
- Od dwóch godzin czekam na połączenie w kolejce, ponieważ wyprowadziłam się z miasta w którym znajduje się ten komornik, zabrał mi praktycznie ostatnie pieniądze wiec nawet nie mam na bilet pociągowy by pojechać osobiście.
- nie miałam nawet w ręce żadnego wezwania, powiadomienia nic, dosłownie nic od komornika.
Co mogę zrobić w tej sprawie? Jakieś odwołanie? Zażalenie? cokolwiek?
Zaraz przyjdą alimenty, a ja nie będę miała jak za mieszkanie, mleko i jedzenie zapłacić.
Pozdrawiam, i liczę na waszą pomoc.