Komornik ściągnął dwa razy to samo

  • Autor wątku Autor wątku paranoja2019
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paranoja2019

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
4
Dzień dobry. Sprawa wygląda tak, że miałem pewien dług, który był częściowo spłacony, a całą sprawę chciałem zamknąć z początkiem tego roku. Niestety komornik okazał się szybszy i w grudniu dostałem informację o zajęciu wynagrodzenia - zarówno z umowy o pracę jak i z dodatkowej pracy na umowie zleceniu. Dzwoniłem do kancelarii prowadzącej sprawę i tam mi powiedziano, że mogę dokonać jeszcze dobrowolnej wpłaty i postępowanie zostanie wstrzymane. Udało mi się zorganizować środki i wpłaciłem tą kwotę na konto komornika. Niestety mimo tego egzekucja się odbyła i zostały zabrane mi środki zarówno z jednego jak i z drugiego źródła. Po kolejnym telefonie do kancelarii usłyszałem, że jak środki zostaną rozliczone to otrzymam zwrot nadpłaty. Tak też się stało i odetchnąłem z ulgą. Do czasu! Kilka dni temu na moje konto bankowe został wysłany przelew, ale bank nie zaksięgował całej kwoty tego przelewu co mnie bardzo zdziwiło. Co się okazało - bank zabezpieczył te środki na rzecz zajęcia komorniczego i kolejnego dnia z mojego konta został zrealizowany przelew tych środków do komornika. Czy takie działania są w ogóle zgodne z prawem? Dlaczego komornik egzekwuje wierzytelność ze wszystkich możliwych źródeł skoro tak naprawdę była to kwota, którą ze spokojem mógł ściągnąć z wynagrodzenia. W jaki sposób mam teraz odzyskać te pieniądze i ile znowu na to będę czekać. Na zwrot nadpłaty czekałem około 2 tygodni. Ja nie jestem teraz w stanie spłacić innych zobowiązań, bo pieniądze na to przeznaczone znów powędrowały na konto komornika. To jest jakaś patologia jednym słowem. Bardzo proszę o pomoc.
 
Niestety sam z papierem od komornika o zakończonej egzekucji idź do banku żeby ci zajęcie cofnęli bo często się zdarza że komornik do banku takiej informacji nie wysyła i ciągle jest zajęcie. Pieniądze oczywiście znów ci zwróci . Tutaj bank nie jest winien bo przesyłka wszystko zgodnie z aktualnym zajęciem.
 
Dziś dzwoniłem w tej sprawie do kancelarii i powiedziano mi, że żadne środki z banku nie zostały zaksięgowane, mimo że przelew wyszedł z mojego konta tydzień temu. Całe postępowanie zostało zakończone i komornik wysłał stosowne pisma do zakładu pracy. Gdzie zatem znajdują się moje pieniądze?
 
A do banku też wysłał? Wydrukuj sobie potwierdzenie że te pieniądze wyszły i prześlij komornikowi . A i sprawdź w banku może przelew nie wyszedł tylko bank ściągnął tą kwotę i zrobił blokadę, a najlepiej idź do banku i spytaj się czy to wyszło.
 
Przelew wyszedł tylko jak się okazało został zrealizowany nie na rachunek komornika tylko na konto mojego banku, a konkretnie na wydział obsługi zajęć egzekucyjnych. Dzwoniłem bezpośrednio do tego wydziału i powiedziano mi, żebym przyszedł do oddziału i tam wyjaśnił tą sprawę. Pani w banku mi powiedziała, że tu jest wszystko ok i z mojego rachunku to faktycznie zeszło i mam te kwestie wyjaśniać z komornikiem. Tymczasem ten nie otrzymał żadnego wpływu. Najwidoczniej jest tak jak mówisz i te pieniądze są zamrożone w tym wydziale obsługi zajęć egzekucyjnych. Pytanie jak to teraz szybko odzyskać skoro stacjonarnie w banku nic nie jestem w stanie załatwić, przez telefon również jestem zbywany a u komornika sprawa teoretycznie zamknięta...
 
Musisz mieć papier od komornika o zakończeniu egzekucji tak jak pisałem, i z tym papierkiem do banku. Chyba że komornik wysłał do nich to co nie jest częstą praktyką.


Ogólnie w banku jest kwota wolna od zajęcia coś koło 1600 zł, albo kwota zwrócona przez komornika była większa i nadwyżkę ci zablokowali albo sam robiłes jakies operacje na koncie i przekroczyłeś tą kwotę wolną.
 
Dziś po południu otrzymałem od banku zwrot na konto tak więc temat do zamknięcia. Dla pewności jutro jeszcze zapytam się w oddziale czy jest informacja od komornika o zamknięciu postępowania, bo nie chciałbym doświadczać znowu takich niemiłych niespodzianek.
 
Jak wchodzisz na swoje konto bankowe to tam masz czy jest zajęcie komornicze
 
Powrót
Góra