komornik u matki za moje telefony

  • Autor wątku Autor wątku wojtas29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wojtas29

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
8
witam
w skrócie to tak jak w temacie
parę lat temu, nie pamiętam dokładnie ile, wziąłem telefony, w idei
moje losy potoczyły się tak a nie i naczej, no i nie wywiązałem się z umowy.
w czasie kiedy wziąłem telefony, zameldowany byłem u matki.
Wymeldowałem się od niej w 2003r. i od tamtej pory nie meldowałem się w jej mieszkaniu.
wczoraj zjawił się u niej komornik z nakazem i wszystko jej zabrał, meble z kuchni z pokoju lodówkię, została tylko kuchenka i łóżko.
Wiem, że zobowiązania należy rególować, ale to moja brocha, czy komornik mógł sobie tak legalnie z matki...?
 
Zabrał w sensie zapakował na samochód i wywiózł?

Wyjątkowo mało prawdopdobne. Może tylko opieczętował? A może to była jego 15-ta nieskuteczna wizyta?
 
zabrał na samochód, spakował i wywiózł. Wszystko na miejscu wycenił.
nie była to 15, ale pierwsza wizyta.

matka nie dostała wcześniej żadnego pisma, przychodziły pisma na moje nazwisko.
 
Cos sciemniasz wojtas29.
Komornik raczej "w ciemno"by nie przyjechal z samochodem,ludzmi.Musialo byc jakies powiadomienie!
Ale tak na rozum,to raczej wogole nie bylo takiej sytuacji.Predzej by ustanowil dozor.
No chyba ze dozor juz byl i licytacja tez.
 
słowo honoru i jak boga kocham, co mam więcej powiedzieć.
przyjechał w piątek, zastał matkę i rozpoczął wywózkę, reszte dokończył wczoraj.
ale nie było wcześniej żadnej licytacji, żadnych powiadomień, nic.
zadłużenie jest na mnie, matka nie dostała, żadnego powiadomienia.
dlatego pytam, czy komornik ma takie prawa?
 
A tak wogole jestes pewny,ze to byl komornik a nie jakas firemka???
Moze odezwie sie jakis prawnik na forum i Ci odpowie na Twoj post.
 
tak, jestem pewny, był to komornik.
 
Komornik ma takie prawo, ale pod warunkami. Jeśli są to rzeczy matki, matka musi wystąpić samodzielnie z powództwem o zwolnienie rzeczy spod egzekucji i tyle, ale musi wykazać, że to są jej rzeczy. Było o tym wiele razy na forum, poszukaj, a jak nie chce Ci się, to udaj się do prawnika w realu po poradę.
 
Powrót
Góra