Komornik - wezwanie do stawienia się i dziwna rozmowa

  • Autor wątku Autor wątku martynazwir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

martynazwir

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
4
Witam!
Piszę z ogromną nadzieją na pomoc użytkowników.
Dziś przyszło pismo do męża - polecony od komornika z Łodzi (my mieszkamy w Wielkopolsce). Kiedyś już zmagaliśmy się z Prokurą i przedawnionym długiem, ostatecznie nie uzupełnili wymaganych dokumentów i sprawę umorzono w SR. Gdy odbierałam pismo, myślałam, że może Prokura odsprzedała dług i teraz inna FW chce powalczyć o pieniądze, choć z drugiej strony - cały czas sprawdzam e-sąd i nowych spraw brak. Po zapoznaniu się z pismem nie wiedziałam co myśleć. "Wezwanie dłużnika do stawienia się w kancelarii celem spłaty zadłużenia". Podano sygnaturę akt u komornika oraz wierzyciela, nie ma jednak nic o sądzie który wydałby nakaz zapłaty, nie ma peselu ani nr dowodu osobistego mojego męża, brak też kwoty jaką miałby zapłacić. Jest za to wezwanie do zapłaty na konto kancelarii komorniczej oraz informacja o możliwości przymusowego otwarcia lokalu, jego przeszukania itd. Mąż jest w tej chwili w innym mieście, więc podałam mu nr sprawy aby zadzwonił i dowiedział się o co chodzi. Kobieta, która odebrała poinformowała, że kwota to około 1600zł, poinformowała również, że dług może być rozłożony na raty, jeżeli jednak nie zgodzi się na jakiś rodzaj spłaty, w ciągu tygodnia przyjedzie do nas komornik. Kiedy mąż zapytał jak wygląda sprawa z ratami np. po 100zł miesięcznie, pani powiedziała, że taka kwota może być, ale musi być płatna do 10 dnia każdego miesiąca. Po tym mąż zadzwonił poinformować mnie jak sprawa wygląda, a gdy oddzwonił dopytać się o raty, tzn. chciał zgodzić się na 100zł co miesiąc, ale jednocześnie chciał uzyskać wszystko na piśmie, tzn. kwotę do zapłaty, zgodę na raty itd. kobieta stwierdziła, że takich pism komornik już nie wysyła i że jeżeli mąż zgodził się na raty to ma spłacać po 100zł. Na tym rozmowa zakończyła się. Przyznam, że jestem w lekkim szoku, mąż również. Nie mam pojęcia co robić - nie chcę płacić niczego w ciemno, ale nie chcę też ściągnąć sobie na głowę komornika z policją. W załącznikach otrzymane pismo.
Błagam o jakąkolwiek radę, mam w tej chwili zszargane nerwy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mała korekta - pismo przyszło, gdy w domu była tylko babcia. Byłam przekonana, że to list polecony, natomiast po rozmowie z babcią okazało się, że koperta była po prostu wrzucona do skrzynki.
 
Po pierwsze - z miniaturek usuń Swoje dane :)

Po drugie trzeba ustalić czego dotyczy dług i jaki sąd wydał nakaz zapłaty:

- W rozmowie z komornikiem ten powinien udzielić informacji czego dotyczy dług numer sprawy w jakim sądzie wydany nakaz.
- Potem trzeba zadzwonić do sądu i dowiedzieć czego dotyczył dług jak widać jakaś firemka krzak kupiła wierzytelność ale od kogo???
- Po ustaleniu kto był pierwotnie właścicielem sprawdzić czy dług był spłacony lub czy się przedawnił.
- Dodatkowo trzeba ustalić gdzie sąd wysyłał nakaz zapłaty?? w końcu zanim zapukał do was komornik to jakąś korespondencję powinniście odbierać.

Dalej trzeba postąpić tak:
- jeśli korespondencja szła na zły adres tzn można wystąpić z 8203 do komornika o zawieszenie egzekucji. Jeśli to nakaz z e-sądu to nie potrzeba do tego żadnych dokumentów wystarczy tylko opisać sytuację, że wierzyciel wprowadził sąd w błąd podając nieprawdziwe dane dotyczące adresu. Jesli było to zwykłe postępowanie upominawcze w normalnym sądzie to trzeba do tego sądu wystąpić o wydanie zaświadczenia w trybie art. 139 § 5.

Tu masz opisany wątek, który towarzystwo krytykowało, ale mimo to ja załatwiłem w ten sposób wstrzymanie egzekucji właśnie u tego komornika w Łodzi.

http://forumprawne.org/windykacja/450816-zajecie-komornicze.html:


- jeśli korespondencję ignorowaliście to trzeba dogadywać się z komornikiem.

Po trzecie

Jeśli to nakaz z e-sądu za wierzytelność nie istniejącą lub przedawnioną to macie 7 dni na złożenie pism do sądu:
- wniosku o przywrócenie terminów
- skargi na na nakaz zapłaty
- skargi na kaluzulę wykonalności.

Opis też macie w wątku jako drugi post chyba Benka. Dodatkowo dalej w wątku macie wzór do odwołania od nakazu zapłaty.

PS. ostro pogrywa komornik - tez tak miałem, pismo wrzucone do skrzynki bo pewnie pracownik kancelarii był u was w domu i nikogo nie zastał. Poniżej w odrębnym okienku pomimo, że nie pisze się post pod postem wrzucę wzory pism, które wysłałem sam do komornika Pietrasika.

PS. skorzystaj z tego o zawieszeniu egzekucji - pod warunkiem, że sąd wysyłał nakaz zapłaty na zły adres

PSII napisz do moderatora o usunięcie miniaturek

PSIII. nie odbierał :) 2 awiza = sąd uznaje, że doręczono prawidłowo

PSIV. napisz szybko do sądu 7 dni wniosek o przywrócenie terminów - potrzebujecie do niego zaświadczenia o zmianie meldunku

PSV idę windykowac kolejnych dłużników :) i nie zgadzajcie się na ŻADNE RATY DO CZASU AZ NIE DOWIECIE SIĘ CZEGO DOTYCZYŁ DŁUG
 
Ostatnia edycja:
Niestety kiedy zorientowałam się, że wstawiłam zdjęcia bez usunięcia danych, czas na edycję posta już minął :/
Bardzo dziękuję za linka - zaraz zabiorę się do czytania.
Co do korespondencji, podobno była kierowana na adres, pod którym mąż nie mieszka już od jakichś 3 lat, ale co ciekawe - ponoć ktoś tą korespondencję tam odbierał!
Co do e-sądu to w miarę znam procedury, ponieważ mieliśmy już do czynienia z przedawnionym długiem i Prokurą. Poza tym codziennie sprawdzam i w e-sądzie nie widać żadnej nowej sprawy?
Najbardziej dziwi mnie fakt, że na piśmie nie ma podanej kwoty, sądu, a na raty zgodzono się podczas rozmowy telefonicznej :/
 
Pismo do komornika o zawieszenie egzekucji


Komornik Sadowy
przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi Widzewa
Kamil Pietrasik
Kancelaria Komornicza W łodzi
Ul. Dąbrowskiego 17/21
93-177 Łódź

Sprawa
xxxxxx


WNIOSEK

W związku z otrzymanym wezwaniem do stawiennictwa w dniu xxxx r., składam wniosek o natychmiastowe zwieszenie wszystkich czynności egzekucyjnych. Prośbę swoją opieram na przepisach prawa zawartych w nowelizacji Kodeksu Postępowania Cywilnego z dnia 10 maja 2013 r. w treści art. 820 kpc, których wejście w życie nastąpiło w dniu 7.07.2013 r. odrębną ustawą..


UZASADNIENIE

W dniu xxxxxxxxxx otrzymałam pismo z informacją o postępowaniu egzekucyjnym opartym na nakazie zapłaty syg akt xxxxxx r. opatrzonym klauzulą wykonalności. Na dzień dzisiejszy nie otrzymałam ani nakazu zapłaty, ani klauzuli wykonalności. Powód jest prozaiczny cała korespondencja kierowana była na nieprawidłowy adres oraz nieprawidłowe dane osobowe.

W związku z powyższym powołuję się na 8203. § 1 w treści: „ Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym….”.


Dodatkowo proszę na piśmie poinformować mnie o możliwościach odwoławczych do czego obligują komornika przepisy wprowadzone nowelizacją ustawy w dniu 7.07.2013 r..

Jeśli nie uwzględnicie Państwo w/w wniosków i będzie prowadzone dalsze postępowanie egzekucyjne, które doprowadzi do zajęcia jakichkolwiek środków pieniężnych lub praw majątkowych - informuję, że będę dochodziła swoich praw w trybie postępowania przeciwegzekucyjnego wszystkich zajętych należności oraz naprawienia wszystkich szkód wyrządzonych tym faktem z nawiązką.


Z wyrazami szacunku


xxxxxxxx


Załacznik 1
Zmiany wprowadza ustawa z dnia 10 maja 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 654). Nowelizacja weszła w życie 7 lipca 2013 r
 
Dziękuję za wymoderowanie pierwszego postu. Wrzucam jeszcze raz zdjęcia otrzymanego pisma.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Witam,
Czytam Was od dłuższego czasu i przyszła pora na pierwszy post :)
Mam pytanie co zrobić w sytuacji gdy otrzymałam pismo tak jak autorka wątku natomiast nie jest to list polecony, a jedynie zwykły wrzucony do skrzynki, leżący razem z ulotkami ? Czy w związku z tym, iż nie jest to list polecony mogę uznać iż nie został on prawidłowo dostarczony do adresata i nie jestem zobowiązana do stawienia się w kancelarii komorniczej ? Pomijam fakt kilkuset kilometrów..
Wydaje mi się, że jedynie list polecony ma "moc" ale jest opcja że źle myślę i nie chce narobić sobie problemów :)
Gorąca prośba o pomoc.
 
Zwykły traktuj jako ulotkę. Nie wiem co to za moda z tym wzywaniem.
 
Syphar napisał:
Zwykły traktuj jako ulotkę. Nie wiem co to za moda z tym wzywaniem.

Normalna, jak ktoś się przestraszy to zareaguje ;)
 
Według mnie to takie wysyłanie listów przez komorników ma sens ponieważ wielu ludzi nie odbiera poleconych, a w takim przypadku to jest szansa że odbiorca chociaż przeczyta taki list.

Wysłane z mojego Lenovo TAB S8-50L przy użyciu Tapatalka
 
Rosalia86 napisał:
Wydaje mi się, że jedynie list polecony ma "moc" ale jest opcja że źle myślę i nie chce narobić sobie problemów
Tu nie chodzi o żadną "moc". Komornik to nie rycerz Jedi. W Twoim interesie (tylko w Twoim) jest natychmiastowy kontakt z komornikiem.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Tu nie chodzi o żadną "moc". Komornik to nie rycerz Jedi. W Twoim interesie (tylko w Twoim) jest natychmiastowy kontakt z komornikiem.

Przecież komornik może wysyłać pismo na zlecenie firmy windykacyjnej i jego jedyna rola to jest nastraszenie dłużnika. Nie wiem czy tak jest w tej sprawie, ale po wpisaniu w gugla frazy "komornik pietrasik listonosz" wyskakują ciekawe linki :)

Oczywiście nie neguję konieczności kontaktu z komornikiem, ale osobiście kontaktowałbym się z nim jedynie w celu obejrzenia akt, ale bez jakichkolwiek rozmów o zadłużeniu. Potem można się zastanowić co dalej.
 
Ostatnia edycja:
t_l napisał:
ale po wpisaniu w gugla frazy "komornik pietrasik listonosz" wyskakują ciekawe linki
Dlatego nie warto na nie zwracać uwagi. Zwłaszcza, gdy nie potrafi się odróżnić ziarna od plew.
t_l napisał:
Oczywiście nie neguję konieczności kontaktu z komornikiem
Słusznie.
t_l napisał:
jedynie w celu obejrzenia akt, ale bez jakichkolwiek rozmów o zadłużeniu.
Skąd taki absurdalny pomysł? Czemu zainteresowany miałby ograniczać się w rozmowie i nie pytać o to co jest najistotniejsze? Tylko nie pisz jakiś niestworzonych bredni internetowych o "uznaniu długu".
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Tylko nie pisz jakiś niestworzonych bredni internetowych o "uznaniu długu".

W sumie co szkodzi NAJPIERW zapoznać się z aktami, żeby stwierdzić czy komornik pełnił rolę listonosza jedynie?

Poza tym istnieje uznanie długu (przerywające bieg przedawnienia), istnieje zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, a w sytuacji kiedy doszły/niedoszły dłużnik zwierza się komornikowi, to może sądowi badanie świadomości dłużnika ułatwić. Po co?
 
t_l napisał:
kiedy doszły/niedoszły dłużnik zwierza się komornikowi, to może sądowi badanie świadomości dłużnika ułatwić.
I wtedy przylecą kosmici i zaczarują, że "niedoszły" dłużnik będzie musiał zapłacić długi Grecji, Brazylii i tego żenującego alimenciarza od KOD'u. A teraz ciut rozjaśnienia w podejrzliwej główce:
1. jeśli prowadzone jest postępowanie egzekucyjne przez komornika, to bieg przedawnienia został przerwany z chwilą wniosku egzekucyjnego i aż do zakończenia postępowania, przedawnienie ulega zawieszeniu. 2. jeśli, jak podejrzewasz, nie jest prowadzone postępowanie egzekucyjne (a komornik wynajął się jako jakiś dziwny pośrednik), to uznanie długu (zrzeczenie się zarzutu przedawnienia) przed jego szanowną osobą nie może nieść żadnych skutków prawnych, bo to jakaś osoba trzecia. 3. uznanie długu (nawet to tzw. niewłaściwe, acz skuteczne), a zwłaszcza zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, to czynność prawna, która musi zostać udowodniona i na pewno nie polega ona na zapytaniu wierzyciela, czy też komornika o wszystkie szczegóły sprawy i dociekliwej rozmowie. 4. nie namawiaj dłużników do nierozmawiania z wierzycielem, sądem, komornikiem, listonoszem itp., bardzo wielu narobiło sobie dużych kłopotów, bo nabrało się na kretyńskie legendy szerzone w internecie.
 
Ostatnia edycja:
Pominę twój paternalistyczny ton, kosmitów, deklarację politycznych sympatii i antypatii i ponowię pytanie:

W sumie co szkodzi NAJPIERW zapoznać się z aktami, żeby stwierdzić czy komornik pełnił rolę listonosza jedynie?
 
t_l napisał:
W sumie co szkodzi NAJPIERW zapoznać się z aktami, żeby stwierdzić czy komornik pełnił rolę listonosza jedynie?
Bo można wszystkiego dowiedzieć się przez telefon. Bez zbędnej fatygi.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
i tego żenującego alimenciarza od KOD'u.
Taki off top - sprawdź Jacka Kurskiego (tak, prezesa propagandowej telewizji) w kwestii kochanki, rozwodu i alimentów (czyt. braku płatności) :D

A poza tym to w kwestii uznawania długu itp. konkretnie ładnie pojaśniłeś.
 
Powrót
Góra