Komornik zajął konto bankowe z wynagrodzeniem

  • Autor wątku Autor wątku Estera1991
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Estera1991

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
6
Witam
Mojej mamie komornik zajął konto bankowe na który przyszedł przelew tj. wypłata w wysokości 1350zł. W zeszłym miesiącu było to samo, mama napisała pismo do banku o zwrot części środków i zobowiązała się spłacać kredyt jaki ma w tym banku( kredyt i zablokowane konto są w tym samym banku). Teraz znów to samo tylko dostała wypłatę i od razu środki są zablokowane. Dziś dowiedziała się od banku, że to komornik zajął konto bankowe. Moje pytanie jest takie czy jeśli wystosowała pismo do komornika o odblokowanie konta i zwrot środków ( nie ma innych środków na utrzymanie już drugi miesiąc) czy jest szansa,że one zostaną zwrócone? Mama chciałaby spłacać ten dług u komornika w ratach ale nie ma możliwości tego robić bo nie ma żadnych środków na życie.
Dług w tym banku to kwota ok 2900 zł nie wiem ile z tego doliczy sobie komornik. Już nie wiemy co robić, drugi miesiąc nie ma żadnych pieniędzy.
proszę o radę.
 
a co z kwotą wolną o zajęć jest to około 12000 zł - art.54 prawa bankowego
 
Przypuszczam, że wykorzystana.
Przez bałagan w wypowiedzi można błędnie założyć, że dwa razy zajęto rachunek.

Nie wiadomo kiedy zajęto.
Nie wiadomo na pewno czy teraz przekazano na rachunek czy dopiero zajęto czy jak tam sobie pytająca interpretuje.
Skoro dłużnik wie o jakie nieuregulowane zobowiązanie chodzi, to dlaczego nie podejmuje korespondencji od komornika - skoro nie wie ile wynosi należność wraz z kosztami to można założyć, że nie podejmuje.
 
Z tego co wiem nie dostała pisma od komornika.

No tak to wygląda, że dwa razy zajęto po poprzednim wpływie na konto w zeszłym miesiącu wtedy było saldo 0.00 na koncie chociaż wpłynęła wypłata później po tym piśmie mojej mamy zwrócono jej 500zł, na koncie pokazywało -14 zł za utrzymanie konta czyli wyglądało jakby było odblokowane i teraz znów przyszedł przelew i znów to samo. Na koncie pokazuje przelew 1350 a saldo dostępne 0.00
Tej kwoty wolnej od zajęcia nie wykorzystała bo nawet nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Nic z tego nie rozumiem.
 
trochę to wszystko chaotyczne, proponuję udać się do bankomatu i spróbować wypłacić jakąkolwiek kwotę.
 
robinson21 napisał:
trochę to wszystko chaotyczne, proponuję udać się do bankomatu i spróbować wypłacić jakąkolwiek kwotę.

Byłam i nie można wypłacić środków już drugi miesiąc.
Przepraszam, że może nie jest to napisane w sposób bardziej zrozumiały ale ciężko jest mi to wytłumaczyć.
 
proszę udać się do banku do obsługi klienta lub bezpośrednio do okienka kasowego i w ten sposób wypłacić jakąś kasę, jeżeli kasjerka odmówi powołać się na art.54 prawa bankowego o kwocie wolnej od zajęcia komorniczego na rachunku bankowym.
 
robinson21 napisał:
proszę udać się do banku do obsługi klienta lub bezpośrednio do okienka kasowego i w ten sposób wypłacić jakąś kasę, jeżeli kasjerka odmówi powołać się na art.54 prawa bankowego o kwocie wolnej od zajęcia komorniczego na rachunku bankowym.

Spróbuję, dziękuję za odpowiedzi
 
Estera1991 napisał:
Byłam i nie można wypłacić środków już drugi miesiąc.
Przepraszam, że może nie jest to napisane w sposób bardziej zrozumiały ale ciężko jest mi to wytłumaczyć.
Po zajęciu wierzytelności pieniężnej na rachunku bank "blokuje" klientowi swobodne korzystanie z usług zwiazanych z umową jaką zawarli. Powód jest prozaiczny - system bankowy tego nie przewiduje. Ratuje tylko udanie się do kasy banku i wypłata gotówki. I tu można trafić na kompetentnego pracownika, który zna swoją pracę lub nie. Jak nie zna i nie wstydzi sie zapytać kierownika to sprawę wyjaśni i klienta obsłuży.
Zgadzam się z przedmówcą w zakresie powoływania się na art. 54 prawa bankowego i oby bez krzyku zadziałało. W każdego interesid jest to aby obsługa banku umiała sprawę skutecznie załatwić. Klient będzie świadomy i nadal bedzie korzystał z usługi tego banku. Zaoszczedzi sobie czasu na wycieczki miedzy bankiem i komornikiem to i oni skorzystają (nie stracą czasu na tłumaczenia).
 
Kwota wolna zapewne została już została wykorzystana. Gdyby były jeszcze wolne środki pracownik wiedziałby jak je wypłacić bez pomocy dyrektora oddziału. Zajęcia komornicze to częsta sytuacja.
 
Niekoniecznie, częste są przypadki że mimo wolnej pracownik nie chce wypłacić w kasie.
I wtedy konieczna jest interwencja u przełożonego.
 
Mama dzisiaj poszła do oddziału się dowiedzieć o te środki. A ja się zastanawiam Czy jest możliwe, że zajęcie tego konta było już od dawna i ona wybierała normalnie wypłatę w "ramach" tych właśnie środków wolnych od zajęcia? i teraz gdy ich limit się wyczerpał nałożyli blokadę środków?
Jest szansa po wystosowaniu pisma do komornika o to by zwrócił jej wynagrodzenie załóżmy z potrąceniem jakiejś kwoty na poczet tego kredytu i wtedy ustalenie spłat w ratach? Czy raczej już pozamiatane i dopiero od "nowej" wypłaty będzie można ustalić tą kwotę a to wynagrodzenie już w całości poszło na poczet tego kredytu i nie ma już możliwości zwrotu?
 
ostatecznie jeżeli została wykorzystana kwota wolna, pisać do komornika wniosek o ograniczenie egzekucji z rachunku bankowego ze względu iż na rachunek wpływają środki po potraceniu jeżeli takowe są.
 
robinson21 napisał:
ostatecznie jeżeli została wykorzystana kwota wolna, pisać do komornika wniosek o ograniczenie egzekucji z rachunku bankowego ze względu iż na rachunek wpływają środki po potraceniu jeżeli takowe są.

Tylko właśnie wygląda na to, że one są w całości czyli komornik na razie nic z wypłaty jej nie potrąca. Dostała całe wynagrodzenie.
 
Powrót
Góra