Komornik zajął niesłusznie wynagrodzenie

  • Autor wątku Autor wątku d4rq000z
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

d4rq000z

Użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
35
Witam,

Dostałem zawiadomienie do zapłaty na rzecz allegro jako osoba prowadząca działalność gospodarczą.

Zapewniam, że nie mam żadnego długo dotyczącego allegro, sprawa trafiła do sądu elektronicznego.

Niestety sprzeciw złożyłem za pózno 2 dni i został odrzucony.

Co mogę w tym momencie zrobić? Czy napisać jakieś pismo do sądu. Proszę o pomoc.
 
Jeśli doręczenie było prawidłowe to nic nie zrobisz.
d4rq000z napisał:
Niestety sprzeciw złożyłem za pózno 2 dni i został odrzucony.
- a tego wnioskuję, że było.
 
Dlaczego pytającego zdaniem "Komornik zajął niesłusznie wynagrodzenie" ?
Mając tytuł wykonawczy i wniosek wierzyciela zajął słusznie.
 
Tak, jedyne co to jakby nakaz poszedł na zły adres. Ale jak poszedł na prawidłowy, a Ty zignorowałeś, to po sprawie.
 
Czyli jezeli powiedzialbym ze kazdy z was jest mi winny 100tys. zl i wyslal pismo do e-sądu. To w przypadku jak się spóźnicie ze sprzeciwem to musicie mi zapłacić każdy po 100tyś zł?
 
Jak to nie? ;p
 
d4rq000z napisał:
Czyli jezeli powiedzialbym ze kazdy z was jest mi winny 100tys. zl i wyslal pismo do e-sądu. To w przypadku jak się spóźnicie ze sprzeciwem to musicie mi zapłacić każdy po 100tyś zł?
Sąd musiałby to przyklepać
ale na słowo ? sam pomyśl
 
Tak. W telegraficznym skrócie. Ale żaden z nas raczej by się ze sprzeciwem nie spóźnił, bo na to jest 14 dni, żeby napisać jedno zdanie...

Sąd musiałby to przyklepać
ale na słowo ? sam pomyśl
Znam taki sąd, który przyklepuje właśnie na słowo.
 
No wyśle pismo, że np. damian xxx - znając jego imię, nazwisko, adres, pesel jest mi winny kwotę 100tyś. z jakiejś wymyślonej umowy. E-Sąd tego nie sprawdza podobno. Chory system i nie chce mi się wierzyć, że w przypadku spóznienia się ze sprzeciwem nie mam możliwości odwołania. Dlatego proszę o pomoc prawną.
 
d4rq000z napisał:
w przypadku spóznienia się ze sprzeciwem nie mam możliwości odwołania
Możesz wraz ze sprzeciwem napisać wniosek o przywrócenie terminu. Jeśli spóźnienie będzie uzasadnione, bardzo możliwym jest, że sąd do wniosku się przychyli.
Natomiast wracając do Twojego problemu, co na to wierzyciel ?
 
Kanas napisał:
Możesz wraz ze sprzeciwem napisać wniosek o przywrócenie terminu.
Już nie. Był spóźniony sprzeciw bez wniosku o przywrócenie terminu. Koniec sprawy.
Syphar napisał:
Znam taki sąd, który przyklepuje właśnie na słowo.
Każdy sąd to robi. Na tym polega postępowanie upominawcze (nie tylko e-upominawcze). Tylko, że to "przyklepanie" traci jakąkolwiek moc, gdy pozwany wniesie prawidłowo sprzeciw (też sąd "uwierzy na słowo" i nakaz automatycznie uchyli). Potem postępowanie toczy się w zwykłym trybie (rozprawa).
d4rq000z napisał:
Chory system i nie chce mi się wierzyć, że w przypadku spóznienia się ze sprzeciwem nie mam możliwości odwołania.
Uwierz, nie masz możliwości odwołania. I system nie jest chory (te same rozwiązania na całym świecie). Jest ustalone: 14 dni, nie 16 dni. Jak ktoś myśli, że 16 to mniej niż 14 i sobie wnosi pismo właśnie 16 dnia, to niech zastanowi się nad tym, czy to chory jest system, czy też może on sam ma jakieś kłopoty ze zdrowym postrzeganiem rzeczywistości.
 
Ja Malinowski napisał:
Tak, tak, zgadza się. Zamiast napisać "mogłeś", napisałem "możesz". Czasy mi się pomyliły z pośpiechu :)
 
Każdy sąd to robi.
Nie każdy uznaje oświadczenie strony (przy całkowitym braku innych dowodów) za wystarczające do wydania nakazu zapłaty w upominawczym. Szczególnie, gdy to oświadczenie nie zawiera nawet szczegółów takich jak podstawa istnienia zobowiązania (mniejsza o dołączenie umowy, ale choćby powołanie się na nią).
 
Syphar napisał:
Szczególnie, gdy to oświadczenie nie zawiera nawet szczegółów takich jak podstawa istnienia zobowiązania (mniejsza o dołączenie umowy, ale choćby powołanie się na nią).
Jeśli pozew został niewłaściwie sporządzony do postępowania upominawczego lub sprawa do tego trybu się nie nadaje, to oczywiście sąd powinien zarządzić rozpoznanie w trybie zwykłym.
Dotyczy to każdego sądu. Naprawdę nie głupiejcie z tą literką "e".
I każdy sąd (z "e" i bez "e") w postępowaniu upominawczym, gdy pozew jest właściwie napisany, dowody wskazane i opisane (nie pokazane) powinien wydać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (tj. kierując się samym oświadczeniem powoda). Druga strona może zająć swoje stanowisko (tu sprzeciw) po otrzymaniu pozwu wraz z nakazem zapłaty. W każdym sądzie.
 
Ja nie pisałem, że chodzi o "e". Ten to akurat nie "e". Ot taka ciekawostka krajoznawcza, powinien zarządzić, a nie zarządził, tylko wydał nakaz.
 
Syphar napisał:
powinien zarządzić, a nie zarządził, tylko wydał nakaz.
Sędziowie, czy też referendarze też bywają omylni. W takiej sytuacji sprzeciw jest jeszcze łatwiejszy (brak dowodów potwierdzających roszczenie).
 
Powrót
Góra