komornik

  • Autor wątku Autor wątku mack1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mack1

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
19
witam!jestem tu nowa i mam pytanie. mój mąż otrzymał od swojej mamy mieszkanie(bez obciążeń) jako darowiznę trzy lata temu, moja teściowa ma manię brania kredytów i oczywiście nie poinformowała banki,że zmieniła meldunek. wczoraj odebrałam pismo od komornika z warszawy(do mojej teściowej), że za kilka dni wchodzi w asyście policji zająć nasze mieszkanie, chyba nie wie,że teściowa nie jest już właścicielem tego lokalu. w związku z tym proszę o poradę czy komornik nie ma obowiązku sprawdzenia najpierw własności lokalu, czy możemy z mężem mieć jakieś problemy i jak to odkręcić? moje nerwy i męża są na skraju wytrzymałości przez tą kobietę. proszę o pomoc!!:mad:
 
Ostatnia edycja:
nie ponieważ zamieszkała ze swoją matką, my mamy swoje mieszkanie a lokal o którym piszę wynajmujemy.
 
Ostatnia edycja:
W takim razie należy zawiadomić komornika gdzie aktualnie teściowa mieszka, wówczas uda się tam, a nie do Państwa.

mack1 napisał:
w związku z tym proszę o poradę czy komornik nie ma obowiązku sprawdzenia najpierw własności lokalu
Komornik, przed dokonaniem czynności w miejscu zamieszkania dłużnika, nie ma obowiązku ustalania czy jest on właścicielem lokalu.

mack1 napisał:
czy możemy z mężem mieć jakieś problemy i jak to odkręcić?
Niestety jest to możliwe. Proszę przeczytać sobie art. 527-534 kc.
 
nie rozumiem, dlaczego? mieszkanie nie było zadłużone a teraz jest nasze, to nie my braliśmy ten kredyt.
 
A przeczytała Pani te przepisy, o których mówiłam?
Czy po podarowaniu synowi mieszkania teściowa nadal posiada majątek, z którego będą mogli zaspokoić się jej wierzyciele?
 
lokata napisał:
Niestety jest to możliwe. Proszę przeczytać sobie art. 527-534 kc.

To znaczy, ze jakiś przestępca może podać przypadkowy adres jako niby adres zamieszkania i komornik może wejść do mieszkania takiej przypadkowej osoby?
 
teściowa nie posiada nic oprócz mnóstwa kredytów, z którymi nie chcemy mieć nic wspólnego.przepisy te to dla mnie czarna magia niestety.
 
czy w razie śmierci teściowej mąż wraz ze mną przejmie długi? zaznaczam,że na pewno nie przyjmiemy spadku bo i tak nic "mamusia" nie posiada.
 
Powrót
Góra