To zależy ile ma pani tych długów... (jak powyżej 5000 PLN to raczej po lokalu). Moja sugetia to:
1) dogadać się z wierzycielami (przy okazji likwidacji dz. gosp.)
lub
2) ogłosić upadłość jako przedsiębiorca (wtedy lokal, jeżeli jest pani własnością, przepadnie ale zostaną pani środki na najem na co najmniej pół roku).
3) Co do lokalu: zależnie jaki tam jest dokładnie ustrój majątkowy. To znaczy, czy dom jest objęty współwłasnością (pani, syn i teściowe) czy dla pani i syna jest ustanowiona odrębna własność lokalu (lokal ma wtedy własną księgę wieczystą). czy też może pani i syn odziedziczyli w spadku służebność mieszkania (lub pani i syn odziedziczyli cały dom a teściowe służebność mieszkania, ewentualnie mają prawo dożywocia).
Niestety z opisu Pani nie wynika co to dokładnie jest z tym domem (a zależnie od tego komornik będzie zajmować albo udział we współwłasności albo lokal).
Ponadto (jeżeli lokal należy do pani i syna) to komornik wstrzyma się z eksmisją (eksmisja to nie to samo co zajęcie nieruchomości) dopóki gmina lub wierzyciele nie zapewnią lokalu zastępczego (zakładam, że teściowe raczej nie przyjmą pani do siebie). Stąd moment kiedy pani i syn stracą lokal a kiedy będą zmuszone się wyprowadzić to dwa różne momenty czasowe (no chyba, że ma pani nieszczęście mieszkać w dość prężnej od strony lokali socjalnych gminie).