V
venom3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Chciałem zapytać się co zrobić w sprawie typu, że zalegle pieniądze zostały wpłacone firmie pożyczkowej Ferratum Bank poprzez Mispra Capital Sp. z o. o. Spółkę Komandytową a oni mimo, że tego dokonałem (czyli Ferratum) (mam nawet dowód na to, że operacja została dokonana za pośrednictwem Banku PKO) to mnie nękają telefonami. Jest pewien szczegół, którym ta w/w spółka dysponowała. Chcieli, by w tytule przelewu podać numer pożyczki. Ferratum nie może wyprzeć się tego, że nie mieli z nimi do czynienia, bo w końcu ci z Mispra Capital mogli tylko od nich właśnie tą informację uzyskać. Naprawdę nie mam pojęcia co oni zamierzają. Wcześniej gdzieś na przełomie maja i czerwca tego roku przyszło do mnie pismo, że mam w ciągu 3 dni zapłacić zaległość jaką widać na dołączonym zdjęciu bo inaczej będzie egzekucja komornicza (szkoda że się nie zachowało do dziś) a teraz okazuje się, że to był najwidoczniej jakiś pic na wodę skoro nic później do mnie nie przychodziło no i te telefony znowu się zaczynają ze strony Ferratum. O tyle sytuacja jest dziwna, bo miałem niedawno sytuację, że za pośrednictwem innej kancelarii prawnej (podali mi numer konta na który miałem wpłacić zaległa pożyczkę dla Kreditech) nie było żadnych nieścisłości po tym jak kwota została wpłacona. Natomiast tutaj pojawiają się dziwne problemy. Chwilówka była brana za pośrednictwem tej strony:
https://www.ekspreskasa.pl
To było tak, że jedna pożyczka była do spłaty w postaci dwóch rat o wysokości 600 zł. Jedną spłaciłem, bo wtedy miałem jak to zrobić. A z tą drugą ratą to tak w sposób niezrozumiały to się ciągnie. Próbowałem znaleźć w Internecie kontakt do Mispra Capital, ale poza informacjami typu, że są w spisie KRS to nic więcej nie ma (no może poza adresem do korespondencji, który wskazuje że są z Warszawy). Tym bardziej, że występowała ona na piśmie w imieniu Ferratum. Sam zastanawiam się czy to w jaki sposób do mnie wydzwaniają (Ferratum) nie jest już pewną…przesadą z ich strony. Nie godzę się na takie traktowanie z ich strony. Przyznam, że boję się tego co może wyniknąć z tego wszystkiego. Sam już nie wiem o co może dokładnie im chodzić. Mam zdjęcie, ale jest ono zbyt słabej jakości, by jako załącznik mailem gdzieś wysyłać. Wątpię, że warto tu polegać na rzeczniku finansowym, do którego wysłałem już wiadomość, ale mail tak na serio raczej nie będzie potraktowany tak sądzę. Zdjęcie wyciągu z konta bankowego wysłałem do niego (z wyjaśnieniami co widnieje tam gdzie słabo widać pewne szczegóły, ale nie spodziewam się żadnego odzewu. Wiem, że jest opcja, by napisać skargę (z tą różnicą czy na Ferratum czy tych drugich ale raczej na tych pierwszych). Czy zgłosić to od razu choćby na policję?
Dodam, że o reklamacjach u nich to nie ma ani mowy wręcz strach się bać od razu atakują podczas rozmowy telefonicznej.
Chciałem zapytać się co zrobić w sprawie typu, że zalegle pieniądze zostały wpłacone firmie pożyczkowej Ferratum Bank poprzez Mispra Capital Sp. z o. o. Spółkę Komandytową a oni mimo, że tego dokonałem (czyli Ferratum) (mam nawet dowód na to, że operacja została dokonana za pośrednictwem Banku PKO) to mnie nękają telefonami. Jest pewien szczegół, którym ta w/w spółka dysponowała. Chcieli, by w tytule przelewu podać numer pożyczki. Ferratum nie może wyprzeć się tego, że nie mieli z nimi do czynienia, bo w końcu ci z Mispra Capital mogli tylko od nich właśnie tą informację uzyskać. Naprawdę nie mam pojęcia co oni zamierzają. Wcześniej gdzieś na przełomie maja i czerwca tego roku przyszło do mnie pismo, że mam w ciągu 3 dni zapłacić zaległość jaką widać na dołączonym zdjęciu bo inaczej będzie egzekucja komornicza (szkoda że się nie zachowało do dziś) a teraz okazuje się, że to był najwidoczniej jakiś pic na wodę skoro nic później do mnie nie przychodziło no i te telefony znowu się zaczynają ze strony Ferratum. O tyle sytuacja jest dziwna, bo miałem niedawno sytuację, że za pośrednictwem innej kancelarii prawnej (podali mi numer konta na który miałem wpłacić zaległa pożyczkę dla Kreditech) nie było żadnych nieścisłości po tym jak kwota została wpłacona. Natomiast tutaj pojawiają się dziwne problemy. Chwilówka była brana za pośrednictwem tej strony:
https://www.ekspreskasa.pl
To było tak, że jedna pożyczka była do spłaty w postaci dwóch rat o wysokości 600 zł. Jedną spłaciłem, bo wtedy miałem jak to zrobić. A z tą drugą ratą to tak w sposób niezrozumiały to się ciągnie. Próbowałem znaleźć w Internecie kontakt do Mispra Capital, ale poza informacjami typu, że są w spisie KRS to nic więcej nie ma (no może poza adresem do korespondencji, który wskazuje że są z Warszawy). Tym bardziej, że występowała ona na piśmie w imieniu Ferratum. Sam zastanawiam się czy to w jaki sposób do mnie wydzwaniają (Ferratum) nie jest już pewną…przesadą z ich strony. Nie godzę się na takie traktowanie z ich strony. Przyznam, że boję się tego co może wyniknąć z tego wszystkiego. Sam już nie wiem o co może dokładnie im chodzić. Mam zdjęcie, ale jest ono zbyt słabej jakości, by jako załącznik mailem gdzieś wysyłać. Wątpię, że warto tu polegać na rzeczniku finansowym, do którego wysłałem już wiadomość, ale mail tak na serio raczej nie będzie potraktowany tak sądzę. Zdjęcie wyciągu z konta bankowego wysłałem do niego (z wyjaśnieniami co widnieje tam gdzie słabo widać pewne szczegóły, ale nie spodziewam się żadnego odzewu. Wiem, że jest opcja, by napisać skargę (z tą różnicą czy na Ferratum czy tych drugich ale raczej na tych pierwszych). Czy zgłosić to od razu choćby na policję?
Dodam, że o reklamacjach u nich to nie ma ani mowy wręcz strach się bać od razu atakują podczas rozmowy telefonicznej.
Ostatnią edycję dokonał moderator: