Komu obrońca z urzędu?

  • Autor wątku Autor wątku cesaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cesaro

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
9
W rozmowie z sędzią sądu apelacyjnego dowiedziałem się, że obrońca z urzędu przysługuje każdemu bez względu na sytuację finansowa jego i jego rodziny. W tej sprawie był wyrok TK stwierdzający, że każdy ma prawo do obrońcy z urzędu a o jego przyznaniu decyduje złożoność procesu a nie możliwości finansowe oskarżonego.
Proszę o podanie mi treści tegoż wyroku bądź wskazanie miejsca gdzie mogę to znaleźć.
PS
Przytoczę jeszcze taki oto stwierdzenie Rzecznika Praw Obywatelskich:
"Odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. SK 60/03,
Rzecznik Praw Obywatelskich zgodził się, że w procedurze karnej występują pewne
rozbieżności pomiędzy obrońcą z urzędu a obrońcą z wyboru, niemniej zawsze tym
samym celem występowania każdego obrońcy jest zapewnienie oskarżonemu prawa do
obrony. << Obrońca>> z << urzędu>> może występować w procesie nie tylko, gdy
ze względu na ubóstwo oskarżony nie jest w stanie ponieść kosztów obrony z
wyboru, lecz także wtedy, gdy zachodzą przesłanki obrony obligatoryjnej.
W tym wypadku sąd wyznacza obrońcę z urzędu, nie bacząc na zasoby finansowe
oskarżonego (chyba że korzysta on już z pomocy obrońcy z wyboru). Wobec tego w
takich sytuacjach oskarżony może wybrać zaangażowanie własnych środków na
pokrycie kosztów obrony z wyboru albo skorzystać z obrony z urzędu, a na jego
decyzję może mieć wpływ również świadomość, iż w razie uniewinnienia koszty
obrony z wyboru nie zostaną mu zwrócone. Powyższe oznacza, że podmioty
korzystające z obrony z wyboru oraz z obrony z urzędu nie zawsze należą do
odrębnych kategorii, różniących się statusem majątkowym. W związku z tym ich
cechą relewantną nie jest status majątkowy i czasem związany z nim tryb
powołania obrońcy, lecz sposób zakończenia postępowania karnego."
Pozdrawiam wszystkich i czekam na wiadomość
Czesław Halicki
 
Dodam jeszcze, że zostałem oskarżony przez ZE o kradzież prądu (rzekome stosowanie magnesu neodymowego).
 
Czy przypadkiem ów sędzia sądu apelacyjnego nie miał na myśli pełnomocnika z urzędu w procesie cywilnym (a nie w karnym)?

Doprecyzuj o jakie postępowanie chodzi bo prawdopodobnie powołujesz się na dwie różne wypowiedzi dotyczące dwóch różnych procedur.
 
Myślę że nie pomylił się ponieważ wie o oskarżeniu mnie o nielegalny pobór prądu dlatego że licznik posiadał błąd wskazań +80%
 
Musimy zgadywać o co chodziło :)
W procesie cywilnym przesłanką do ustanowienia pełnomocnika z urzędu jest brak możliwości poniesienia kosztów sądowych bez uszczerbku dla siebie i rodziny.
W procesie karnym istnieje katalog spraw gdzie oskarżony musi mieć obrońcę. Np. w sprawach o zbrodnie albo jeżeli jest tymczasowo aresztowany.

Sędziemu z SA mogło zaś chodzić o to, że apelacja od wyroku SO którą rozpoznaje SA musi być sporządzona przez adwokata.
 
[cytat="Pasqud":3ljgab39]Sędziemu z SA mogło zaś chodzić o to, że apelacja od wyroku SO którą rozpoznaje SA musi być sporządzona przez adwokata.[/cytat:3ljgab39]

Wygląda na to że raczej miał na myśli orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 16 czerwca 2008 r. (P 37/07), z którego wynika m.in., że "art. 117 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.), w części obejmującej zwrot "zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części", jest niezgodny z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji".

Orzeczenie TK można pewnie znaleźć na stronie internetowej Trybunału.

[cytat="Pasqud":3ljgab39]
W procesie karnym istnieje katalog spraw gdzie oskarżony musi mieć obrońcę. Np. w sprawach o zbrodnie albo jeżeli jest tymczasowo aresztowany[/cytat:3ljgab39].

Nie ma przepisu który dawałby prawo do obrońcy z urzędu każdemu tymczasowo aresztowanemu oskarżonemu. Dotyczy to tylko oskarżonych tymczasowo aresztowanych w sprawach rozpoznawanych w pierwszej instancji przez Sąd Okręgowy (art. 80 k.p.k.)
 
Dziękuję wszystkim którzy okazali chęć pomocy.
Obrońca nie jest już potrzebny bo dostałem pismo z prokuratury o umorzeniu postępowania wobec nie wykrycia sprawcy.
A teraz ja dop.... ZE za bezpodstawne oskarżenie o kradzież i upomnę sie o zwrot nadpłaconych kwot za energię od 2004r.
Wydaje mi się, że fakt umorzenia postępowania jest podstawą do roszczeń w stosunku do ZE. Mam rację czy nie?
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra