J
Janusz22222
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam kilka nurtujących mnie pytań z ( tak mi się wydaje ) zakresu informatyki śledczej więc do rzeczy:
Zainscenizowana sytuacja* :
Prowadzę legalną, zarejestrowaną domową działalność jako serwisant komputerowy. Ludzie przynoszą do mnie różnego rodzaju sprzęty (głównie PC). Swoim działaniem w sieci naraziłem się kilku firmom produkującym oprogramowanie pobierając nielegalnie poprzez sieć p2p. Dodatkowo obraziłem kilka osób w internecie i wykazałem się skrajną dewiacją społeczną zamieszczając niecenzuralne fotografie w internecie. Smutni panowie w garniturach zawitali do mnie o 6.00 w poniedziałek rano z nakazem skonfiskowania sprzętu komputerowego o numerze IP XXX.
Pytania:
1.Co jeśli w mieszkaniu znajduje się więcej niż jeden komputer, dodatkowo dyski twarde klientów, dyski przenośne, telefony, konsole. Czy mają prawo zabezpieczyć je wszystkie, mimo iż właścicielem była by na przykład moja dziewczyna, bądź właśnie któryś z klientów?
2. Jeśli na jednym z komputerów (głównym na którym pracuje) jest system OS X w wersji 10.10 z włączoną funkcją FileVault (szyfrowanie dysku) to czy mam obowiązek rozszyfrować dysk i przekazać komputer do dalszej ekspertyzy? Moje hasło jest na tyle długie że łamanie go metodą bruteforce zajęłoby od kilku do kilkunastu lat.
Czy policja ma szybszy sposób by dostać się do danych? Nie jest to takie proste jak w przypadku systemu MS Windows® o czym osoba zaznajomiona z tematem doskonale wie.
3. Czy w wyżej wymienionej sytuacji firma Apple inc. może poprzez nakaz organów ścigania zdalnie odblokować komputer ingerując w system zarządzania AppleID. Orientuje się ktoś jakie stanowisko w tej sprawie mają producenci oprogramowania?
4.Czy przy wejściu policji do domu mogę ubiegać się o wykazanie, że to właśnie z tego komputera zostało popełnione przestępstwo?
5. Co jeśli spodziewałbym się kontroli i przewiercił WSZYTSKIE NOŚNIKI DANYCH (nie ma możliwości odzyskania danych poprzez uszkodzenie fizyczne) oraz pozostawił je na miejscu? Czy mogą zabezpieczyć resztę komputera pod pretekstem zbadania podzespołów? Grozi mi za to zatajanie czy po prostu sprawa zostaje umożona ze względu na brak dowodów?
*Sytuacja w rzeczywistości nigdy nie miała miejsca ( i nie będzie mieć) a wszelkie informacje i dane zostały zmyślone na potrzebę scenariusza.
Zainscenizowana sytuacja* :
Prowadzę legalną, zarejestrowaną domową działalność jako serwisant komputerowy. Ludzie przynoszą do mnie różnego rodzaju sprzęty (głównie PC). Swoim działaniem w sieci naraziłem się kilku firmom produkującym oprogramowanie pobierając nielegalnie poprzez sieć p2p. Dodatkowo obraziłem kilka osób w internecie i wykazałem się skrajną dewiacją społeczną zamieszczając niecenzuralne fotografie w internecie. Smutni panowie w garniturach zawitali do mnie o 6.00 w poniedziałek rano z nakazem skonfiskowania sprzętu komputerowego o numerze IP XXX.
Pytania:
1.Co jeśli w mieszkaniu znajduje się więcej niż jeden komputer, dodatkowo dyski twarde klientów, dyski przenośne, telefony, konsole. Czy mają prawo zabezpieczyć je wszystkie, mimo iż właścicielem była by na przykład moja dziewczyna, bądź właśnie któryś z klientów?
2. Jeśli na jednym z komputerów (głównym na którym pracuje) jest system OS X w wersji 10.10 z włączoną funkcją FileVault (szyfrowanie dysku) to czy mam obowiązek rozszyfrować dysk i przekazać komputer do dalszej ekspertyzy? Moje hasło jest na tyle długie że łamanie go metodą bruteforce zajęłoby od kilku do kilkunastu lat.
Czy policja ma szybszy sposób by dostać się do danych? Nie jest to takie proste jak w przypadku systemu MS Windows® o czym osoba zaznajomiona z tematem doskonale wie.
3. Czy w wyżej wymienionej sytuacji firma Apple inc. może poprzez nakaz organów ścigania zdalnie odblokować komputer ingerując w system zarządzania AppleID. Orientuje się ktoś jakie stanowisko w tej sprawie mają producenci oprogramowania?
4.Czy przy wejściu policji do domu mogę ubiegać się o wykazanie, że to właśnie z tego komputera zostało popełnione przestępstwo?
5. Co jeśli spodziewałbym się kontroli i przewiercił WSZYTSKIE NOŚNIKI DANYCH (nie ma możliwości odzyskania danych poprzez uszkodzenie fizyczne) oraz pozostawił je na miejscu? Czy mogą zabezpieczyć resztę komputera pod pretekstem zbadania podzespołów? Grozi mi za to zatajanie czy po prostu sprawa zostaje umożona ze względu na brak dowodów?
*Sytuacja w rzeczywistości nigdy nie miała miejsca ( i nie będzie mieć) a wszelkie informacje i dane zostały zmyślone na potrzebę scenariusza.