S
sappir
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 36
W mojej kamienicy wystąpił konflikt między miastem a wspólnotą. 58% udziałów należy do miasta a pozostała część do wspólnoty mieszkaniowej. W 2012 roku gdy jeszcze nie obowiązywała Ustawa Antysmogowa lokatorzy prywatni ( 8 mieszkań) należący do wspólnoty zlikwidowali piece kaflowe i zamontowali na własny koszt ( kredyt wspólny) piece gazowe. Pozostali mieszkańcy lokali należących do gminy do dnia dzisiejszego posiadają w mieszkaniach piece kaflowe a niektórzy nawet żadnego ogrzewania nie mają - niesprawny piec, demontaż itd. Od 2024r obowiązuje Ustawa antysmogowa zakazująca użytkowania tego typu piecy. Lokatorzy miejscy walczą o wymianę ogrzewania na miejskie, ale niestety wspólnota nie wyraża zgody, bo oni ogrzewanie ekologiczne już mają, a do roku 2030 muszą spłacać kredyt zaciągnięty na instalacje gazową. Miasto odmawia pokrycia kosztów wspólnych przy wymianie ogrzewania, tym samym łamiąc Ustawę antysmogową. Piecy gazowych nie założą, bo jest to nieopłacalne w związku z zamiarem likwidacji tego typu ogrzewania w przyszłości. Na dzień dzisiejszy w kamienicy jest ogrzewanie gazowe, piecowe z niesprawnymi przewodami kominowymi ( ja palę w piecu a u sąsiadki na górze dymi się z wentylacji), a nawet piecyki na butlę gazową. Stanowi to realne zagrożenie. W piwnicach gdzie są rury od gazu ludzie składują drewno i węgiel. Miasto umywa ręce zrzucając odpowiedzialność na wspólnotę a wspólnota na miasto. Obie instytucje nie wyrażają zgody na likwidacje piecy kaflowych mimo obowiązującej Ustawy Antysmogowej. Wysłanych zostało kilka pism do gminy, wspólnoty i odpowiedz jest zawsze taka sama - nikt nic nie może. Jak zrozwiązać taki konflikt między miastem a wspólnotą? Czy naprawdę tak jest, że te 8 osób rządzi 12? Jeśli wspólnota chce mieć gazowe piece, niech sobie mają. Chodzi tylko o to aby miasto zainteresowało się swoimi lokatorami, ale oni bez prywatnych nic nie mogą? Czy jest jakiś sposób na zmuszenie miasta do wymiany ogrzewania - np. miejskiej sieci? Elektryczne odpada, to kamienica z lat 50 i elektryka niestety tez odpada - przewody są w fatalnym stanie.