Konflikt uczen-nauczyciel

  • Autor wątku Autor wątku julek7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

julek7

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
9
Witam, wiem, ze sprawa banalna i wrecz glupia, ale zawsze.
Chodzi o to czy nauczyciel ma prawo zadac od uczniow aby chodzili w najgorszym obuwiu spotowym, pospolite halowki za pare z tesco itp. oraz nie akceptowac obuwia halowego markowego i drogiego? Sprawa tyczy sie rozniez dyrekcji, czy ma prawo nakladac na uczniow taki obowiazek.
Bardzo zalezy mi na odpowiedzi, gdyz chodzenie w kawalku gumy, ktory smierdzi i jest nie wygodny bardzo mi nie odpowiada. Dodam, ze mowa tutaj o technikum.
Czy jest to moze pewnego rodzaju dyskryminacja?
 
Ostatnia edycja:
A co do tego ma prawo pracy?
Nie zajmujemy się obuwiem sportowym.
 
nie bardzo wiedzialem do ktorego tematu to wsadzic, sorry:)
jak mozesz to przenies w odpowiednie miejsce.
 
Ostatnia edycja:
julek7 napisał:
Czy jest to moze pewnego rodzaju dyskryminacja?
Dyrekcji raczej chodzi o to, by dyskryminacji nie było tzn. by nie było tak, że jedni mają na buty Nike a inni na kapcie z Tesco i przez to czuli się gorsi.
 
no spoko ale czy maja prawo zmuszac mnie do chodzenia w tym obuwiu z tesco? czy jednak jesli mam obuwie zmienne i jest ono z podeszwa halowa to musza to zaakceptowac?
 
Powrót
Góra