K
krawat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Szukam odpowiedzi na nestpujące pytanie.
W jaki sposób jestem odpowiedzialny za swoich rodziców, czy w sytuacji gdy osiągną wiek emerytalny a nie wypracują odpowiedniej ilości lat by otrzymać emeryturę to czy w jakiś sposób będę zmuszony im pomagać? Na przykład poprzez świadczenie alimentacyjne?
Nie potrzebuję w tym miejscu argumentów o specyfice moralnej, ani rozpraw polegających na wskazaniu sumienia itd, bez opisywania zaznaczam, że moja sytuacja jest skrajna i rozważam ekstremalne metody zabezpieczenia się przed błędami rodziców.
Jakie kroki powinienem podjąć. Czy w grę wchodzi np wyrzeczenie się prawa do spadku, wyrzeczenie się rodziców? Absolutnie nie jestem zainteresowany przejęciem "rodzinnego majku".
Jeśli zdublowałem istniejący temat, przepraszam, jeśli ktoś przechodził podobną drogę, lub posiada wiedzę, która mogłaby zabezpieczyć moje interesy, będę wdzięczny za rozpoczęcie w tym temacie dyskusji.
Łukasz
Szukam odpowiedzi na nestpujące pytanie.
W jaki sposób jestem odpowiedzialny za swoich rodziców, czy w sytuacji gdy osiągną wiek emerytalny a nie wypracują odpowiedniej ilości lat by otrzymać emeryturę to czy w jakiś sposób będę zmuszony im pomagać? Na przykład poprzez świadczenie alimentacyjne?
Nie potrzebuję w tym miejscu argumentów o specyfice moralnej, ani rozpraw polegających na wskazaniu sumienia itd, bez opisywania zaznaczam, że moja sytuacja jest skrajna i rozważam ekstremalne metody zabezpieczenia się przed błędami rodziców.
Jakie kroki powinienem podjąć. Czy w grę wchodzi np wyrzeczenie się prawa do spadku, wyrzeczenie się rodziców? Absolutnie nie jestem zainteresowany przejęciem "rodzinnego majku".
Jeśli zdublowałem istniejący temat, przepraszam, jeśli ktoś przechodził podobną drogę, lub posiada wiedzę, która mogłaby zabezpieczyć moje interesy, będę wdzięczny za rozpoczęcie w tym temacie dyskusji.
Łukasz