Konstytucyjne prawo do uprawiania sportu i rekreacji fizycznej, a zakaz jazdy na rowe

  • Autor wątku Autor wątku krzysztof_o4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
krzysztof_o4

krzysztof_o4

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
10
Tj. w temacie ,czyli:

Konstytucyjne prawo do uprawiania sportu i rekreacji fizycznej, a zakaz jazdy na
rowerze.
 
A co ma jedno z drugie wspòlnego? Masz zakaz na rowery, to zacznij w ramach rekraacji i uprawiania sportu np. biegać.
 
KronX napisał:
to zacznij w ramach rekraacji i uprawiania sportu np. biegać.

Nie, zaproponuj mu siłownię. Bo zacznie biegać po pijaku i komuś wpadnie pod auto jeszcze ....
 
Rowerek stacjonarny. I wilk syty i owca cała.
 
Mówicie to tak jak bym przed każdym treningiem strzelił se pól litra.

Zaproponuj zawodnikowi sumo, żeby przerzucił się na balet.

Paragraf zakazu i decyzja sądu są sprzeczne z konstytucją ?
 
krzysztof_o4 napisał:
Paragraf zakazu i decyzja sądu są sprzeczne z konstytucją ?

Oczywiście, że nie.

krzysztof_o4 napisał:
Zaproponuj zawodnikowi sumo, żeby przerzucił się na balet.

Ale Tobie nikt niczego nie "proponuje" - obowiązuje Cię sądowy zakaz... Możesz się przerzucać na co chcesz, bylebyś tylko nie jeździł rowerem.
 
krzysztof_o4 napisał:
Zaproponuj zawodnikowi sumo, żeby przerzucił się na balet.

Faktycznie celne porównanie. Sumo to sport, balet to sztuka. Zatem przerzuć się na pisanie listów, skoro jedyny sport dla Ciebie to jazda rowerem.

Zresztą chwila - możesz sobie kolarstwo torowe uprawiać. Chyba zakaz tego nie obejmuje?
 
Karanie za zabijanie człowieka też kłóci się z wolnością człowieka.
 
Temat do Hydeparku - przenoszę.
 
Konstytucja mi coś gwarantuje a sąd mi to zakazuje...

Sposób jest emigracja.

Bylem parę lat na zachodzie i jeździłem po wódzie rowerem nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemności. A spisywanie nigdy mi się nie przytrafiło, a chlanie w parkach jest na porządku dziennym.
A co do zakazu jazdy na rowerze. Wiezienia muszą się przepełnić kolażami jeszcze raz, żeby się coś zmieniło w tej kwestii.
 
@krzysztof_o4

Żarty sobie robisz, czy Ty tak na poważnie? Bo przypomina to rozmowę z 6-latkiem :D
Popełniając czyn zabroniony sam pozbawiasz się pewnych konstytucyjnych praw. Na dalekim zachodzie, nawet prawa do życia :ok:
 
Krzysztofie, w Polsce od zeszłego roku jazda rowerem po pijaku to już tylko wykroczenie tak więc może jednak nie jest tu tak źle.:D
 
krzysztof_o4 napisał:
Konstytucja mi coś gwarantuje a sąd mi to zakazuje...

bzdura, Konstytucja gwarantuje Panstwu ograniczenie praw i wolnosci konstytucyjnych jednostki, sprawdz sobie sam na jakich zasadach.
 
wykroczenie niesamowite...a pociaga za soba ogromne konsekwecje
 
Olacalka, w każdym kraju są ograniczenia, nie tylko w Polsce, są kraje gdzie np każda nawet najmniejsza ilość alkoholu u kierowcy powoduje sankcje....
 
Są nawet kraje gdzie jazda po pijanemu klasyfikowane jest jako próba zabójstwa; przepadek samochodu czy bezwzględne więzienie też nie jest niczym niezwykłym za jazdę po pijanemu w innych krajach.

Z tym że ( i tu leży zapewne pies pogrzebany) w krajach tych zazwyczaj są sieci scieżek rowerowych do których policjanci przyjeżdzają tylko na wezwanie. A rowerzyści nie jeżdzą po chodnikach / zwykłych drogach.
 
krzysztof_o4 napisał:
Bylem parę lat na zachodzie i jeździłem po wódzie rowerem nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemności.

A byli i są tacy, którzy przemycali narkotyki i odbywają karę dożywocia - cudem wywinąwszy się od kary śmierci. Ile Ty masz lat? Jeszcze się nie zorientowałeś, że systemy prawne państw różnią się od siebie?
 
krzysztof_o4 Ponownie proszę - przestań wypisywać bzdury, forum prawne to nie piaskownica.
 
krzysztof_o4 napisał:
Konstytucja mi coś gwarantuje a sąd mi to zakazuje...

Sposób jest emigracja.

Bylem parę lat na zachodzie i jeździłem po wódzie rowerem nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemności. A spisywanie nigdy mi się nie przytrafiło, a chlanie w parkach jest na porządku dziennym.
A co do zakazu jazdy na rowerze. Wiezienia muszą się przepełnić kolażami jeszcze raz, żeby się coś zmieniło w tej kwestii.

Nie byłeś czasem na WSCHODZIE ?? Bo wątpie czy byłeś na zachodzie bo prawo np. Niemieckie kłuci się z tym co teraz ty mówisz
 
Powrót
Góra