Kopia wpisu na blogu w innym serwisie

  • Autor wątku Autor wątku mdrozdziel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mdrozdziel

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
4
Witam,

Sprawa jest dość oczywista. Mam stronkę pod adresem gymspawn.pl. Inny portal o nazwie cwiczenia.com.pl bez mojej zgody i wiedzy skopiowal artykuly napisane przeze mnie i czerpie z mojej tresci korzysci materialne. Na swojej stronie w FAQ wyraznie napisalem, ze kopiowanie jest niedozwolone.

Przykład:

Śledzenie własnych postępów | gymspawn.pl
Śledzenie własnych postępów. - Edukacja Kulturysty - Wiadomości - Cwiczenia.com.pl - Ćwiczenia fizyczne Kulturystyka Fitness

W taki sposób ukradziono mi prawie 90% portalu. Kontakt z cwiczenia.com.pl jest tylko przez formularz na stronie i nie wyglada jakby ktos to czytal (albo po prostu maja to gleboko gdzies).

Firma hostingowa tez nie jest niczym zainteresowana, rusza sie dopiero jak zloze pozew.

I teraz pytanie, co w takiej sytuacji radzicie?
 
udowodnij ze tekst ktory maja na stronie pochodzi z twojej strony i masz do niego prawo autorskie
 
A Ja wierzę , że tekst należy do Ciebie po przeczytaniu obu tekstów stwierdzam , że są one identyczne jednak portal ćwiczenia.pl wyrażnie na końcu swojej wypowiedzi napisał ''
Źródło: gymspawn.pl | luźne podania na temat dbania o linie '' czyli przestępstwo nie zostało popełnione. Na swojej stronie nie do końca jasno napisałeś , że zabraniasz sobie kopiowania treści artykułu, jednak zaznaczyłeś, że tylko i wyłącznie za Twoją zgodą, lub podając linka do artykułu . Osoba prowadząca stronę ćwiczenia.pl poszła na łatwiznę i skopiowała cały artykuł i zaznaczyła źródło z jakiego go czerpała . więc moim zdaniem przestępstwo nie zostało popełnione.
 
Art. 116. U. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Naruszenie prawa ścigane na wiosek pokrzywdzonego. Na podstawie art. 488 k.p.k. można zgłosić sprawę na policję w celu zabezpieczenia dowodu, później ew. sprawa karna. Na tym etapie nie ponosisz żadnych kosztów, później w przypadku skazania sprawcy naruszenia możesz domagać się zadośćuczynienia. Podanie źródła nie ma w tym przypadku większego znaczenia.
 
Witam,

proszę pamiętać, że utwory (tu artykuły) Pana autorstwa podlegają ochronie prawnoautorskiej z mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej zwana upaipp), niezależnie od zapisów, które Pan mieścił na swojej stronie (choć dobrze, że takowe są) - Art.1. tejże ustawy .

W takim przypadku wolno wykorzystywać pańskie utwory wyłącznie za pańskim zezwoleniem (czyli licencją) - Art.17. upaipp. Z tytułu wykorzystywania utworów należy się Panu oczywiście wynagrodzenie (Art.17.upaipp).

O sankcjach za naruszenie osobistych i majątkowych praw autorskich mówią artykuły: odpowiedzialność cywilna Art.78, 79 upaipp oraz odpowiedzialność karna: Art.115, 116 upaipp. Ewentualne naruszenia:
- brak podania autora utworów (prawa osobiste)
- brak licencji na wykorzystanie (prawa majątkowe)
- jeśli zmieniono gdzieś teksty w grę może również wchodzić brak zezwolenia na wykorzystanie praw zależnych - Art.2.upaipp.

Portal wykorzystując pańskie teksty robił to prawdopodobnie próbując stosować prawo cytatu - ale, jak dla mnie, jest to nie na miejscu, z uwagi, że wykorzystano całe utwory w kreacji utworów (stron www) wtórnych, gdzie pańskie utwory stanowią istotną zawartość nowych stron. Więcej może Pan znaleźć w temacie przyklejonym http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html

Proszę zapoznać się z Art.14.ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Jeśli po złożeniu przez Pana wiarygodnej informacji o naruszeniu pańskich praw autorskich hosting nie zareaguje - może więc odpowiadać na równi z naruszającym pańskie prawa.

Wydaje mi się, że w takiej sytuacji najlepiej jest udać się od razu do prawnika (dobrze by było znającego się na temacie praw autorskich) i złożyć pozwy. Ważne, aby przedtem zabezpieczyć możliwie maksymalną ilość dowodów (stron z kopiami pańskich utworów) - adwokat, notariusz, policja. Przy dłuższym naruszaniu kwota odszkodowania może być znacząca.
 
anianow8 napisał:
Na swojej stronie nie do końca jasno napisałeś , że zabraniasz sobie kopiowania treści artykułu, jednak zaznaczyłeś, że tylko i wyłącznie za Twoją zgodą, lub podając linka do artykułu.

3. Czy mogę skopiować/przedrukować artykuł lub jego cześć?

Nie. Możesz zacytować kilka zdań i umieścić linka do artykułu. W każdym innym przypadku skontaktuj się ze mną. Cytując mnie też możesz mnie o tym powiadomić. Zawszę będzie mi miło i unikniemy niejasnych sytuacji.

FAQ | gymspawn.pl

Jeżeli to nie jest wystarczająco jasny zakaz, to ja nie wiem jak miałby takowy wyglądać...
 
_chris_ napisał:
Portal wykorzystując pańskie teksty robił to prawdopodobnie próbując stosować prawo cytatu - ale, jak dla mnie, jest to nie na miejscu, z uwagi, że wykorzystano całe utwory w kreacji utworów (stron www) wtórnych,
gdzie pańskie utwory stanowią istotną zawartość nowych stron. Więcej może

Trudno w zasadzie powiedzieć cokolwiek na temat tego jak się tłumaczą. Kontakt do nich jest tylko przez formularz na stronie, a hosting odmawia podania jakiegokolwiek kontatku do klienta zasłaniają się ustawą o ochronie danych osobowych.

_chris_ napisał:
Wydaje mi się, że w takiej sytuacji najlepiej jest udać się od razu do prawnika (dobrze by było znającego się na temacie praw autorskich) i złożyć pozwy. Ważne, aby przedtem zabezpieczyć możliwie maksymalną ilość dowodów (stron z kopiami pańskich utworów) - adwokat, notariusz, policja. Przy dłuższym naruszaniu kwota odszkodowania może być znacząca.

Chciałem na początku zrobić to bezkosztowo, ale rozumiem że nie polecasz takiej zabawy? Pytanie jak w rzeczywistości wygląda szansa na uzyskanie jakiejkolwiek rekompensaty. Czy wystarczy chociażby na to, aby pokryć koszty sądowe/wynajęcie prawnika?

Zapoznam sie z przetoczonymi tutaj artykułami i zobacze co dalej.
 
anianow8 napisał:
Na swojej stronie nie do końca jasno napisałeś , że zabraniasz sobie kopiowania treści artykułu, jednak zaznaczyłeś, że tylko i wyłącznie za Twoją zgodą, lub podając linka do artykułu . Osoba prowadząca stronę ćwiczenia.pl poszła na łatwiznę i skopiowała cały artykuł i zaznaczyła źródło z jakiego go czerpała . więc moim zdaniem przestępstwo nie zostało popełnione.
Mylisz się.
Brak jakiegokolwiek zapisu o zakazie i tak oznacza zakaz. :)
Aby legalnie przekopiować treść trzeba mieć jawne pozwolenie na to.
 
alexlie napisał:
Art. 116. U. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Naruszenie prawa ścigane na wiosek pokrzywdzonego. Na podstawie art. 488 k.p.k. można zgłosić sprawę na policję w celu zabezpieczenia dowodu, później ew. sprawa karna. Na tym etapie nie ponosisz żadnych kosztów, później w przypadku skazania sprawcy naruszenia możesz domagać się zadośćuczynienia. Podanie źródła nie ma w tym przypadku większego znaczenia.

http://forumprawne.org/prawo-karne/...-policja-nie-chce-znalesc-sprawcy-pomocy.html

Przeczytałem ten wątek na temat zgłaszania z art. 488 k.p.k. i zastanawiam się jaki w ogóle jest sens takiego postępowania? Skoro bez rozpoczęcia postępowania Policja i tak nie jest w stanie wyciągnąć danych od operatora? Liczyć na to, że policja się w ogóle z hostingiem skontaktuje, przez co hosting się zmotywuje?
 
Polecam lekturę artykułów 488 KPK i 308 KPK. Co będzie dalej to już życie zweryfikuje, nie ma jednak sensu porównanie obu tych spraw.
 
choć sprawa wygląda klarownie, to jak to się mówi: 'diabeł tkwi w szczegółach', dlatego też napisałem o prawniku... A dla samego prawnika, sprawa mogłaby być, jak to się mówi 'rozwojowa', bo być może jest tam więcej zapożyczeń... a obroty takiej strony (liczone w całości przychodów) mogą być faktycznie znaczące...
 
Powrót
Góra