Koszt naprawy przewyższa wartość przedmiotu

  • Autor wątku Autor wątku audiotopshop
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

audiotopshop

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
5
Dokładnie rok temu oddałem wysoki model CD do naprawy. Fachowca znalazłem na grupie audio na FB (polecono mi go). Korespondowaliśmy przy pomocy Messengera. Gdy ustaliliśmy szczegóły, dostałem adres do wysyłki sprzętu i to zrobiłem. Przez długi czas nie miałem kontaktu z panem od napraw, w końcu po wielu miesiącach się odezwał i wytłumaczył, że opóźnienie spowodowane jest dodatkową pracą. Wcześniej jeszcze, po wysłaniu sprzętu do naprawy, dwukrotnie prosiłem pana o dokonanie wyceny kosztów naprawy - otrzymałem taką odpowiedź:

" Samej wyceny na[rawy nie jestem w stanie przeprowadzić jest ona zalezna od czybnności które należy wykonać w odtwarzaczu a co za tym idzie nie jestem w stanie ocenić bo sama ocena jest już po części naprawą sprzętu bo aby wycenić należy znaleźć wszystkie jego dolegliwości to jest równie kosztowne co sama naprawa w sumie to już jest dla mnie naprawa".

Jednym słowem "masło maślane". Jeszcze raz prosiłem o wycenę, ale nie otrzymałem jej. Minął rok i nagle, ni stąd ni zowąd dostałem jakiś filmik na WhatsApp, pokazujący działanie cd. Ucieszyłem się i wyraziłem swoją radość, odpisując, że się skontaktuję w sprawie zakończenia tej rocznej naprawy. Kilka dni później sam pan magik zadzwonił do mnie, podając kwotę za naprawę, która zwaliła mnie z nóg, a jednocześnie stwierdził, że tak na prawdę, to cd nie działa do końca. Po dniu oczekiwania zadzwonił ponownie, stwierdzając, że znalazł usterkę i do tej kosmicznej kwoty należy dodać jeszcze 100 zł. Kwota, którą zażyczył sobie pan magik przekracza wartość sprzętu, zresztą ja nie otrzymałem wcześniej informacji o przybliżonych kosztach naprawy. Gdybym dostał taką informację, to zrezygnowałbym z tej usługi. Na razie jest "głucho w eterze", dzisiaj pan magik umówił się ze mną w moim mieście w ustalonym miejscu i się nie pojawił. Nie dzwoniłem do niego, ponieważ chciałbym wcześniej wiedzieć, co mam robić i mówić w razie czego. Mam obawy, czy aby odzyskam swój sprzęt wart kilka tysięcy, na dodatek to bardzo rzadki, kolekcjonerski model.
 
Powrót
Góra