Koszty pogrzebu do masy spadkowej

  • Autor wątku Autor wątku credenss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

credenss

Witam, zmarła moja matka, z którą nie miałem dobrych stosunków. Zasiłek pogrzebowy nie pokrywa w pełni kosztów pogrzebu i muszę dopłacić ok 2500pln. Matka pozostawiła po sobie masę długów. Czy i w jaki sposób mogę do długów spadkowych wrzucić nadpłatę kosztów pogrzebu i czy ewentualnie można w jakiś sposób wyegzekwować chociaż część poniesionych kosztów od siostry, która nie pojawiła się nawet na pogrzebie?
 
Czy są jakieś aktywa w spadku czy same długi?
Ilu jest spadkobierców powołanych do dziedziczenia?
 
Sklero_San napisał:
Czy są jakieś aktywa w spadku czy same długi?
Ilu jest spadkobierców powołanych do dziedziczenia?

Są same długi. Oprócz mnie jest jeszcze siostra z którą nie mam kontaktu i nie wiem gdzie mieszka. Spadek zamierzam odrzucić.
 
Jeżeli nie ma aktywów w spadku to praktycznie każdy spadkobierca który przyjmie ten spadek z dobrodziejstwem inwentarza będzie mógł uchylić się od zapłaty każdego długu, w tym także kosztów pogrzebu. Nie wyobrażam sobie sytuacji aby jakiś spadkobierca zechciał wbrew swoim interesom przyjąć spadek z długami bez dobrodziejstwa inwentarza. A zatem nie powinieneś liczyć na odzyskanie tych pieniędzy. Najlepiej oczywiście taki spadek odrzucić z tym że wtedy spadek ten przejdzie na Twoje dzieci które żyły lub były już przez Ciebie poczęte w chwili śmierci Twojej matki.
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San napisał:
Jeżeli nie ma aktywów w spadku to praktycznie każdy spadkobierca który przyjmie ten spadek z dobrodziejstwem inwentarza będzie mógł uchylić się od zapłaty każdego długu, w tym także kosztów pogrzebu. Nie wyobrażam sobie sytuacji aby jakiś spadkobierca zechciał wbrew swoim interesom przyjąć spadek z długami bez dobrodziejstwa inwentarza. A zatem nie powinieneś liczyć na odzyskanie tych pieniędzy. Najlepiej oczywiście taki spadek odrzucić z tym że wtedy spadek ten przejdzie na Twoje dzieci które żyły lub były już przez Ciebie poczęte w chwili śmierci Twojej matki.

Czyli pozostaje droga cywilna żeby odzyskać chociaż 50% poniesionych kosztów o ile uda mi się jakimś cudem uzyskać dane adresowe siostry.
 
Nie, właśnie odwrotnie. Na drodze cywilnej nic nie odzyskasz. Pozostaje liczyć tylko na dobre serce siostry.
 
Powrót
Góra