S
sensitia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mój brat padł ofiarą podstępnej kradzieży konta w grze wirtualnej MMO. Niestety sprawa jest bardziej skomplikowana, bo po prostu przez jego nieuwagę i brak logicznego myślenia wystawił się złodziejowi na tacy.
Mężczyzna skontaktował się z nim za pośrednictwem GG i zaproponował, że kupi od niego konto wraz z zasobami, jakie się na nim znajdują. Zaproponowana kwota była powyżej tysiąca złotych. Zaprosił brata na skype. Jednak złodziej nie chciał finalizować zakupu poprzez serwis aukcyjny, zaproponował szybki przelew i przekazanie konta po wpłynięciu pieniędzy. Wszystko działo się etapami, ponieważ przy zmianie adresu e-mail przypisanego do konta, zostaje wysłany link aktywacyjny, który należy zaakceptować lub anulować. Złodziej poprosił, by w ramach bezpieczeństwa brat na współdzieleniu obrazu poprzez skype pokazał mu to, że wpisał jego adres e-mail do zmiany i wysłał faktycznie prośbę o zmianę (brat nie pokazywał nazwy swojego maila). Kolejnym etapem była prośba o pokazanie tego, czy data i godzina otrzymania linka ze zmianą się zgadza. I tu następuje problem - brat wszedł w treść wiadomości, więc złodziejowi ukazał się link do ostatecznego potwierdzenia zmiany maila. Nim doszło do "przelewu", zescreenował i przepisał sobie odnośnik do akceptacji zmiany adresu e-mail i rozłączył się.
I tu następuje moje pytanie.
Czy warto zgłosić takie zdarzenie na policję? Jakie są szanse na pomyślne rozwiązanie sprawy? Czy tego typu bezprawne przejęcie konta wynikające z "głupoty" może być podstawą do postawienia zarzutów? Czy to, że takim a nie innym podstępem zdobył on dane, jest karalne?
Chodzi o to, że na pewno nie jest to pierwszy wybryk tego człowieka, poszkodowanych jest więcej. Bardziej chodzi tu o sprawiedliwość i nauczkę.
Proszę o odpowiedź i pozdrawiam.
Mój brat padł ofiarą podstępnej kradzieży konta w grze wirtualnej MMO. Niestety sprawa jest bardziej skomplikowana, bo po prostu przez jego nieuwagę i brak logicznego myślenia wystawił się złodziejowi na tacy.
Mężczyzna skontaktował się z nim za pośrednictwem GG i zaproponował, że kupi od niego konto wraz z zasobami, jakie się na nim znajdują. Zaproponowana kwota była powyżej tysiąca złotych. Zaprosił brata na skype. Jednak złodziej nie chciał finalizować zakupu poprzez serwis aukcyjny, zaproponował szybki przelew i przekazanie konta po wpłynięciu pieniędzy. Wszystko działo się etapami, ponieważ przy zmianie adresu e-mail przypisanego do konta, zostaje wysłany link aktywacyjny, który należy zaakceptować lub anulować. Złodziej poprosił, by w ramach bezpieczeństwa brat na współdzieleniu obrazu poprzez skype pokazał mu to, że wpisał jego adres e-mail do zmiany i wysłał faktycznie prośbę o zmianę (brat nie pokazywał nazwy swojego maila). Kolejnym etapem była prośba o pokazanie tego, czy data i godzina otrzymania linka ze zmianą się zgadza. I tu następuje problem - brat wszedł w treść wiadomości, więc złodziejowi ukazał się link do ostatecznego potwierdzenia zmiany maila. Nim doszło do "przelewu", zescreenował i przepisał sobie odnośnik do akceptacji zmiany adresu e-mail i rozłączył się.
I tu następuje moje pytanie.
Czy warto zgłosić takie zdarzenie na policję? Jakie są szanse na pomyślne rozwiązanie sprawy? Czy tego typu bezprawne przejęcie konta wynikające z "głupoty" może być podstawą do postawienia zarzutów? Czy to, że takim a nie innym podstępem zdobył on dane, jest karalne?
Chodzi o to, że na pewno nie jest to pierwszy wybryk tego człowieka, poszkodowanych jest więcej. Bardziej chodzi tu o sprawiedliwość i nauczkę.
Proszę o odpowiedź i pozdrawiam.