Kradzież pesel - egzekucja w toku -// Provident

  • Autor wątku Autor wątku Ewanna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewanna

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
3
Witam,

Znalazłam już podobne historie na tym forum, jednak sprzed kilku lat. Chciałabym więc zasięgnąć aktualnej porady.

W ubiegłą sobotę mąż wszedł na swoje konto bankowe z którego dowiedział się że toczy się postępowanie egzekucyjne przeciwko niemu z tytułu jakiegoś zadłużenia. Po wizycie w poniedziałek u komornika, gdzie zajrzeliśmy do akt sprawy (komornik działał na podstawie wyroku sądu w Lublinie - podobno to e-sąd...) okazało się że wierzycielem jest firma skupująca długi, a pierwotnie rzekomo mój mąż wziął pożyczkę w Providencie. Dane widniejące na umowie z Providentem to imię, nazwisko i Pesel (poprawne) oraz sfałszowany podpis męża i nieprawdziwy adres (nigdy tam nie przebywał).
Komornik uznał że mąż mógł paść ofiarą oszustwa i chciał zawiesić egzekucję na czas wyjaśnienia sprawy na policji (mąż złożył zawiadomienie, pobrano mu próbki pisma do grafologa), jednak dowiedziawszy się że pisma z sądu były odbierane pod fałszywym adresem - powiedział że jedyne co może zrobić to zadzwonić do wierzyciela (czyli firmy na rzecz której zapadł wyrok) i poprosić o wstrzymanie się, jednak sam nie może zawiesić egzekucji, bo ktoś te listy odbierał (domniemam że w sprawę zamieszana jest zatem poczta, która nie sprawdzała dowodu osobistego podczas doręczeń - albo ktoś sfałszował dowód na dane męża).
Wyczytaliśmy informację, że mamy 7 dni na odwołanie się do referendarza który zatwierdził (? albo wystawił?) wyrok, przygotowaliśmy więc pismo z prośbą o zatrzymanie egzekucji i informacją, że sprawa została zgłoszona na policję. Pismo zostało wysłane do sądu w Lublinie.
Dodatkowo skontaktowaliśmy się osobiście z wierzycielem i zapytaliśmy o możliwość zrezygnowania ze ściągnięcia długów (jesteśmy obecnie w bardzo trudnej sytuacji, moja pensja musi pokryć całe zobowiązanie kredytu hipotecznego który obecnie ma podwyższone do banku raty z racji braku wpisu do Księgi Wieczystej, a kwota którą komornik pozostawił mężowi wystarcza na spłacenie innych zobowiązań. Zostaje nam kilkaset złotych na życie). Dostaliśmy informację, że nie trzeba iść do sądu (! Czy to prawda? Prawnik z którym się konsultowaliśmy powiedział że to bzdura), że jeśli wierzyciel wycofa prawo do zajęcia wynagrodzenia to się to zadzieje bez udziału sądu (to ryzyko, a co jeśli nie zrezygnuje?...) oraz że wystarczy napisać reklamację i dołączyć wszystkie dokumenty. To też uczyniliśmy, łapiemy się wszystkiego.
Wczoraj mąż odebrał pismo z sądu (nagle na dobry adres, hokus pokus - jestem bardzo rozczarowana tym w jaki sposób jest to zorganizowane, mąż ma meldunek w tym samym miejscu od 26 lat) i okazało się że oprócz informacji o zajęciu wynagrodzenia komornik planuje zająć nasze wspólne konto na które przelewam pieniądze na ratę kredytu hipotecznego.
Jestem przerażona, jeśli komornik zajmie to konto, to w jaki sposób mam przelewać pieniądze na kredyt hipoteczny? Zaraz zacznie rosnąć nam nowy dług, mimo że wszystkie zobowiązania zawszwe spłacaliśmy na czas... Jak zatrzymać tę machinę? Jesteśmy ofiarą przestępstwa a to my musimy udowadniać że nie zrobiliśmy nic złego. Nie mamy pieniędzy na usługi prawnicze, ponieważ właśnie wprowadziliśmy się do nowego mieszkania i oszczędności kilku lat życia pochłonął remont. Co możemy jeszcze zrobić, żeby spać spokojnie i dysponować środkami na życie?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ewa
 
Ostatnia edycja:
1. Musisz natychmiast wnieść do e-sądu sprzeciw z wnioskiem o doręczenie nakazu i załączyć do niego rachunki na adres zameldowania oraz zaświadczenie o okresie zameldowania z UM.

2. Postępowanie karne i cywilne mogą toczyć się obok siebie, znam przypadek gdy pomimo wyroku skazującego pośrednika kredytowego za wyłudzanie kredytów dalej toczyły się egzekucje komornicze. Zapewnienia FW to jak zapewnienia skorpiona z bajki o skorpionie i żabie :mad:

3. Zawieszenie egzekucji nic Wam nie da, bo zajęcie pozostanie w mocy tylko komornik przetrzyma pieniądze na rachunku sądu.

4. Ze wspólnego konta zejdzie 1/2 z uwzględnieniem 1480 zł kwoty wolnej od zajęcia. Skontaktujcie się z bankiem kredytodawcą i poproście o możliwość wpłaty na rachunek techniczny.

Nie mamy pieniędzy na usługi prawnicze, ponieważ właśnie wprowadziliśmy się do nowego mieszkania i oszczędności kilku lat życia pochłonął remont. Co możemy jeszcze zrobić, żeby spać spokojnie i dysponować środkami na życie?

To pożycz po rodzinie, bo za chwilę obudzisz się z wypowiedzianym kredytem hipotecznym, czy jak chodzisz po zakupy to mówisz w piekarni, że chcesz chleba za darmo, bo wydałaś wszystko w mięsnym? Co za ludzie...
 
Hatchetharry napisał:
1. Musisz natychmiast wnieść do e-sądu sprzeciw z wnioskiem o doręczenie nakazu i załączyć do niego rachunki na adres zameldowania oraz zaświadczenie o okresie zameldowania z UM.

3. Zawieszenie egzekucji nic Wam nie da, bo zajęcie pozostanie w mocy tylko komornik przetrzyma pieniądze na rachunku sądu.

4. Ze wspólnego konta zejdzie 1/2 z uwzględnieniem 1480 zł kwoty wolnej od zajęcia. Skontaktujcie się z bankiem kredytodawcą i poproście o możliwość wpłaty na rachunek techniczny.



To pożycz po rodzinie, bo za chwilę obudzisz się z wypowiedzianym kredytem hipotecznym, czy jak chodzisz po zakupy to mówisz w piekarni, że chcesz chleba za darmo, bo wydałaś wszystko w mięsnym? Co za ludzie...

1. Zrobione, zarówno pismo do sądu jak i zaświadczenie z UM. Prawniczka która udzielała darmowych porad prawnych powiedziała że na adres zameldowania przyjdzie następnie wezwanie do zapłaty - wtedy mamy czym prędzej kontaktować się z prawnikiem.

3. Obok zawieszenia jest chyba jeszcze umorzenie, prawda? Czy to jakaś różnica?

4. Ta kwota - 1500 zł, została mężowi na jego rachunku prywatnym, tam gdzie wpływa wynagrodzenie. Czy na drugim rachunku - naszym wspólnym, też zostawią 1500 zł? Chyba nie, prawda? Wtedy dłużnicy zakładaliby kilka rachunków w różnych bankach. Na pewno udam się dzisiaj do banku w którym mamy hipotekę żeby zapytać o rachunek techniczny.

Ostatni komentarz - uważam za zbędny. Niezmiernie doceniam porady, które dostałam i być może jeszcze dostanę. Nie dyskutujemy tutaj o statusie zamożności, bo są ludzie którzy zarabiają najniższe krajowe i dla nich pożyczenie córce /wnuczce/siostrze tysiąca złotych graniczy z cudem. To nie jest przedmiotem dyskusji.

Dziękuję Ci niezmiernie za wskazówki. Z tego co mówisz wynika że na ten moment zrobiliśmy to co mogliśmy oraz że jesteśmy raczej bezradni wobec deponowania naszych pieniędzy dopóki sprawa się nie wyjaśni - dobrze rozumiem?

Jeszcze jedno pytanie - ile czasu ma sąd na rozpatrzenie wniosku z punktu 1.? My mieliśmy tydzień na reakcję, ich też obowiązują jakieś terminy?
 
Ewanna napisał:
Jeszcze jedno pytanie - ile czasu ma sąd na rozpatrzenie wniosku z punktu 1.? My mieliśmy tydzień na reakcję, ich też obowiązują jakieś terminy?

Nie, nie ma terminu. Doświadczenie uczy, że jak chodzi o Lublin to od 1 do 3 miesięcy. Co ważne, po uchyleniu nakazu zapłaty, z urzędu, e-sąd zawiadamia komornika o uchyleniu klauzuli wykonalności i wtedy nastąpi upragnione przez Ciebie umorzenie egzekucji (może też nastąpić na wniosek wierzyciela w każdym czasie).

Komornik spróbuje obciążyć Was 5% opłatą egzekucyjną, nie pozwólcie na to, bo nie ma ku temu podstaw prawnych

Kwota wolna od zajęcia dotyczy wszystkich kont dłużnika razem, więc nie ma zastosowania do kolejnego banku.

Tak, teraz możecie tylko czekać i reagować na dalsze wydarzenia.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Okazało się że znaleźliśmy w internecie osobę która została w ten sam sposób oszukana przez tego samego pracownika Providenta. Nie jest to więc jednorazowa akcja.
 
Powrót
Góra