Kradzież pomysłu

  • Autor wątku Autor wątku sunnylion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sunnylion

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
2
Witam,

razem z kolegą mamy pewien problem, firma z którą współpracowaliśmy i przedstawiliśmy jej projekt wykonania portalu związanego z e-usługami krótko mówiąc chce nam ukraść ten projekt i zrealizować go bez nas. W czasie negocjacji co do finansów i przyszłego obsadzenia nas w strukturze projektu nie doszliśmy do porozumienia, i wycofaliśmy się ze współpracy, po czym prezes tej firmy oświadczył że i tak to zrobi bez nas, nie szczędząc wyzwisk, wmawiania nam że mówiliśmy zupełnie inne rzeczy itd... masakra.
Generalnie na wszystkim co pisaliśmy do niego było zaznaczone że jest to nasza własność intelektualna, itd. jest to w mailach i dokumentach.

Co możemy zrobić jeśli jednak spróbuje to samemu zrobić ?

Nie ukrywam że sami planujemy wykonać ten projekt z innym inwestorem.

Z góry dziękuje za pomoc.

Pozdrawiam
 
Witam,

wszystko będzie zależeć od tego, czy ten projekt może być uznany za utwór w świetle ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Określenie utworu znajdziecie Państwo w Art. 1 tej ustawy. Proszę zwrócić uwagę, że idee, metody działania, procedury nie obejmuje ochrona z tytułu praw autorskich. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że chroniona jest realizacja (forma) danego dzieła.

W takich przypadkach najlepiej jest zawrzeć umowę o zachowaniu poufności. Oczywiście przed rozmowami i w formie pisemnej.
 
Na dokumentach było zawsze dopisane:

"Wszelkie prawa zastrzeżone, publikacja i rozpowszechnianie bez zgody autorów zabronione. Tylko do użytku wewnętrznego oraz firm ściśle współpracujących z autorami. Owy projekt pozostaje poufny dla każdej ze stron do momentu oficjalnej informacji prasowej."

I na każdej stronie:

"Autorzy: xxxx yyyyy, aaaaa bbbbbb"

Pomaga to w jakimś stopniu w zaistniałej sytuacji ?
 
Witam,

hm, moim zdaniem nie pomaga, a może działać wręcz przeciwnie...

Dla mnie, żeby było to jakkolwiek wiążące dla drugiej strony, to powinna ona to przynajmniej podpisać (przyjąć do wiadomości). A tak, to cały ten zapis to jedynie notatka, gdzie druga strona zawsze może powiedzieć, że jej nie zauważyła, nie przeczytała, albo źle zrozumiała.

No właśnie, a propos źle zrozumiała:

Cóż może oznaczać "Do użytku wewnętrznego oraz firm ściśle współpracujących z autorami". Dla mnie na przykład, może oznaczać to, że wyraziliście Państwo zgodę na wykorzystanie projektów (do użytku..firm...) bez podania warunków koniecznych do spełnienia przez te 'inne firmy'.

A to, że "Owy projekt pozostaje poufny dla każdej ze stron do momentu oficjalnej informacji prasowej" - oznaczać by mogło ochronę projektów przed konkurencją, no i realizację odpowiedniego planu marketingowego...

Tu wszystko zależeć będzie od dokładnej znajomości szczegółów całej tej sytuacji oraz interpretacji, proponowałbym zebrać wszystkie materiały i udać się do prawnika.
 
Powrót
Góra