Kradzież roweru - zeznania

  • Autor wątku Autor wątku tomaszk158
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomaszk158

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2022
Odpowiedzi
2
W skrócie - skradziono mi rower.
Nie znam się na rowerach ani trochę i niemal momentalnie poszedłem na komisariat.
W zeznaniach powiedziałem i jest w nich zapisane, że był to rower górski o wartości ok. 1000 zł (dostałem go lat temu i nie mam żadnych dokumentów, modelu ani nic)

Dzisiaj porozmawiałem z hobbystami rowerowymi, i powiedzieli, że to rower crossowy a jego wartość to ok. 600zł.
Czy kwalifikuje się to pod składanie fałszywych zeznać lub inne nieprzyjemności? Czy nikt nie będzie robił z tego afery.
Dosyłając wczoraj zdjęcia roweru na maila panu policjantowi, sprosotwałem szacowaną wartość i typ roweru przepraszając.
 
Nikt z tego afery robił nie będzie. Choćby z prostego powodu, że nikt raczej nad tą sprawą nie zajmie, brak numeru ramy, mała szkodliwość itd. Po prostu poczekają czy może przypadkiem na coś natrafią. Nikt tego roweru szukał nie będzie.
 
??? Nie bardzo rozumiem posta wyżej, mimo, że znam angielski :D


Odpowiadając na posta jeszcze wyżej, jednak sprawą ktoś się zajął. Idę w tym tyg. na komendę wskazać mój rower na nagraniu
 
tomaszk158 napisał:
??? Nie bardzo rozumiem posta wyżej, mimo, że znam angielski :D


Odpowiadając na posta jeszcze wyżej, jednak sprawą ktoś się zajął. Idę w tym tyg. na komendę wskazać mój rower na nagraniu

Post z angielskim zwykły spam. Zobacz ile postów ma ten użytkownik.

No i powodzenia w odzyskiwaniu roweru
 
Powrót
Góra