Kradzież serwisu internetowego

  • Autor wątku Autor wątku Picas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Picas

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
5
Witam. Proszę o opinie w mojej sprawie.

Jako pracownik firmy X w nadgodzinach w domu stworzyłem dość specyficzny sklep internetowy. Za te nadgodziny nie dostałem wynagrodzenia ani rekompensaty w postaci dni wolnych. W tej chwili trudno mi określić ile poświęciłem temu czasu, jest to ok 100-150 godzin. Później, już w czasie pracy, dokonywałem modernizacji serwisu.

Po paru miesiącach zwolniłem się i założyłem własną działalność. W dalszym ciągu pracowałem dla firmy X i dokonywałem modernizacji sklepu internetowego.

Kiedy prace nad sklepem zakończyłem i projekt ujrzał świat okazało się że idea sklepu, którą opracowałem, przynosi zamierzone efekty. Strona zaczęła świetnie zarabiać. Wtedy upomniałem się o zapłatę za mój poświęcony czas. Nawet nie zdołałem przedstawić kwoty jaką chciałem za wykonanie, a usłyszałem że nie jest to możliwe i że muszę pracować jeszcze więcej aby utrzymać współpracę z formą X.

Postanowiłem zerwać współpracę z firmą X i otworzyć podobny konkurencyjny sklep oparty na mojej idei i kodach strony, które przygotowałem w domu.

Teraz firma X straszy mnie doniesieniem do prokuratury za kradzież strony. Ich prawnik przedstawił mi kilka artykułów z Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, miedzy innymi Art.23.

Moje pytania to:
- Czy ich zarzuty są zgodne z prawem?
- Kto posiada prawa majątkowe?
- Czy ja mogę jeszcze jakoś walczyć o wynagrodzenie za poświęcony czas?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
 
Picas napisał:
- Kto posiada prawa majątkowe?
Z twojego opisu tworzenie programu wyglądało następująco:
  • praca w nadgodzinach.
    Najistotniejsze pytanie jest takie, czy tworzyłeś program na polecenie służbowe, ze świadomością, że jest on tworzony na potrzeby firmy i było to w zakresie twoich obowiązków wynikających z umowy o pracę? Jeśli tak, to majątkowe prawa autorskie (Art.12. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html - zwana dalej upaipp), jak i inne prawa majątkowe do tworzonego programu komputerowego (Art.74. upaipp) przynależałyby w tej części do pracodawcy. A kwestia wynagrodzenia byłaby wtórna. W przeciwnym przypadku prawa autorskie do stworzonego programu nleżałyby w całości do ciebie.
    .​
  • praca w ramach etatu.
    Dla tej części pracy prawa przynależałyby do pracodawcy. Z tym, że kwestia, co właściwie robiłeś w tym etapie - czy były to jakieś prace o charakterze twórczym (dla których można mówić o prawach autorskich), czy reż była to tylko kosmetyka.
    .​
  • praca na zlecenie / zamówienie.
    W tym przypadku zależy wszystko od zakresu prac oraz czy w umowie o współpracę zapisane byłoby przeniesienia majątkowych praw autorskich do wykonanych części programu lub zmian, o charakterze twórczym.
Sumując, najistotniejszą kwestią jest w tym przypadku, jakie uzgodnienia odnośnie tworzenia tego sklepu były pomiędzy tobą a pracodawcą. Kto był inicjatorem projektu? Dlaczego nie zapłacono ci za nadgodziny w momencie twojej pracy - co było wtedy ustalone?
- Czy ja mogę jeszcze jakoś walczyć o wynagrodzenie za poświęcony czas?
w zależności od pytań postawionych powyżej - ale, jeśli już to raczej z tytułu prawa pracy.
 
Program tworzyłem na polecenie służbowe.

Nie była podpisywana żadna umowa o przeniesienie praw autorskich.

Dla mnie i tak najistotniejsze jest czy mogę skorzystać z tego co robiłem jako pracownik i jako firma na własny użytek.
 
Picas napisał:
Dla mnie i tak najistotniejsze jest czy mogę skorzystać z tego co robiłem jako pracownik i jako firma na własny użytek.
Z tego co napisałeś, dla mnie wynika, że do oprogramowania stworzonego przez ciebie jako pracownik - nie możesz. Majątkowe prawa autorskie do kodów posiada były pracodawca.

Jeśli chodzi o części programu napisane przy współpracy na zlecenie - jeśli była pisemna umowa o współpracy z zapisanym przeniesieniem majątkowych praw autorskich - to też nie możesz.

Pamiętaj jedynie, że polskie prawa ochrony własności intelektualnej nie chronią w ogólności samych pomysłów czy idei.
 
Jeszcze jedno pytanie.

Czy jeżeli stworzę taki konkurencyjny sklep internetowy od nowa i będzie podobny z racji tego że tamten dla firmy X też tworzyłem to czy będzie to niezgodne z prawem?
 
Regulacje określające ochronę własności intelektualnej nie chronią samych pomysłów czy też idei. Jeśli więc nie miałeś podpisanej jakiejś lojalki, w której zobowiązywałeś się do nie wykorzystywania know-how i innych własności byłego pracodawcy / usługodawcy, to możesz napisać sobie taki sklep od nowa (jak zresztą, każda inna osoba też) - aby tylko forma była odmienna od tej, jaką posiada sklep byłego pracodawcy.
 
Powrót
Góra