Kradzież wody wartej 12 zł....

  • Autor wątku Autor wątku Rewe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rewe

Stały bywalec
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
1 895
Witam.
W garażu wielostanowiskowym obok samochodu trzymałem zgrzewkę wody mineralnej...W dniu dzisiejszym zniknęła. Kamera monitoringu nagrała, jak wodę kradnie sąsiad....Zostawiłem kartkę w drzwiach jego samochodu z prośbą o kontakt informując, że w przypadku braku kontaktu poinformuję o zajściu policję. Wartość skradzionej wody 12 zł. Czy policja przyjmie takie zgłoszenie i sprawa trafi do sądu?
Ps. jak można sąsiadowi zawinąć jakieś rzeczy. Jak on mi spojrzy w oczy?
 
Czy policja przyjmie takie zgłoszenie i sprawa trafi do sądu?

Daj sobie z tym spokój. Po co od razu policja. Można sprawę załatwić polubownie.
 
Rewe napisał:
Zostawiłem kartkę w drzwiach jego samochodu z prośbą o kontakt informując, że w przypadku braku kontaktu poinformuję o zajściu policję.

Pewnie, że można. Przeczytałaś mój post uważnie?
 
Sprawa niekoniecznie jest tak jednoznaczna. Mamy trochę za mało informacji o statusie, regulaminie i konfiguracji garażu.
Rewe napisał:
obok samochodu trzymałem zgrzewkę
Co do zasady miejsce obok samochodu nie jest przeznaczone do trzymania jakichkolwiek rzeczy. A pozostawienie rzeczy w miejscu niedozwolonym można traktować jako porzucenie. Zabranie rzeczy porzuconej nie jest kradzieżą. Nawet jeśli to jest naciągana teoria to teraz w modzie jest stosowanie prawa tak jak się je rozumie. Może sąsiad tak własnie rozumiał :)
 
Czy policja przyjmie takie zgłoszenie i sprawa trafi do sądu?

Ze względu na tzw. niska społeczną szkodliwość czynu policja może oczywiście przyjąć zgłoszenie, a potem postępowanie umorzyć.
 
Sprawa ma pozytywny finał...Poznałem sąsiada, dostałem smakołyka i po sprawie. Sąsiad zwalił winę na zonę :lol::lol::lol:
 
Powrót
Góra