M
MISZA11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 5
Mam pytanie. Znajomy z pracy Jarosław, za którym bardzo nie przepadam ukradł portfel swojemu koledze. W zasadzie to podczas kradzieży widzieli się drugi raz w życiu. Sytaucja wyglądała dokładnie tak: Jarosław siedział w swoim aucie wraz z poszkodowanym oraz drugim kolegom , którego znał wiele lat w i rozmawiali. Na drugi dzień poszkodowany zorientował się ,że nie ma portfela- fakt ten zgłosił na policję, myśąc ,że być może go zgubił. W portfelu znajdowało się 700 zł oraz dokumenty.Tego samego dnia portfel na policję dostarczyła kobieta , która widziała jak Jarosław wysiada z samochodu wyrzuca go do śmietnika, widziala auto i twarz. Na portfelu znajdowały się odciski palców Jaroslawa. Po miesiącu złodziej zglosił się wezwany na przesłuchanie i przyznał do winy. Moje pytania brzmią: JAK WYGLĄDA DALSZA PROCEDURA POSTĘPOWANIA W TYM PRZYPADKU? JAKA KARA GROZI PRZESTĘPCY? ILE CZASU MOŻE TRWAĆ TAKIE POSTĘPOWANIE? Szczerze powiedziawszy średnio orientuje się w polskim prawie dlatego jestem zdziwiona dlaczego człowieka nie zatrzymani skoro przyznał się do winy? Zastanawiam się również czy w razie otrzymania wyroku w zawieszeniu informowany jest o tym pracodawca?? (pracuje w banku). Z góry dziękuję za szybką odpowiedz