kradzieże kont pocztowych i in.

  • Autor wątku Autor wątku soli21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

soli21

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
6
witam,
ktoś zna się może czy mamy jakieś w ogóle w tym kraju prawo dotyczące internetowej formy kradzieży i innych natręctw?
Chodzi mi o to, że poznałem "nie tą dziewczynę co trzeba". Ktoś, kto uważa, że ta dziewczyna jest jego własnością uprzykrza życie i mi i tej osobie. Chodzi o to, że jakimś cudem wszedł w posiadanie haseł do kont pocztowych czy innych fotek czy nk tejże dziewczyny i pozmieniał hasła. W moim mniemaniu jest to kradzież konta. Ale mogę się mylić. Tego samego dnia co zawarłem nową znajomość po wymianie maili i nicków na skypie dostałem jakieś dziwne maile sugerujące żebym tą dziewczynę zostawił. I tego samego dnia miałem obce logowania z innych komputerów z innymi IP. Mimo zmiany hasła kilkukrotnie, włamania się powtarzały.
Tenże włamywacz i złodziej sam się przyznał (w rozmowie na gg z tą dziewczyną, niestety skasowała rozmowę), że podsłuchuje rozmowy na skypie, a po jakimś czasie pozmieniał hasła tamtej dziewczynie i pisząc do mnie podszywa się pod nią. Historia taka w skrócie.

I pytanie, czy takie coś można zgłosić gdzieś komuś? Ja słyszałem, że póki nie wyrządzi ktoś szkody na jakąś tam kwotę w związku z włamaniem to niewiele policja może zrobić. Nie wiem jakie mamy prawo odnośnie tego typu 'zwyczajów'.
Przyznam szczerze, że jest to irytujące. Sam nie wiem czy jakieś rzeczy z mojej poczty nie wyciekły zanim zorientowałem się, że zmiana hasła w tym przypadku nie ma sensu.

Wolę najpierw się dowiedzieć czy coś da rady załatwić niż iść od razu na policję i opowiedzieć takie rzeczy, żeby mnie wyśmiali jak tego kogoś co miał historię z 60. esemesami za pokaz na skypie za 2tyś. Haha ;D
Obawiam się niestety, że nic z tym nie zrobią i łatwiej było by takiemu delikwentowi ****, ale problem jest też taki, że tamta dziewczyna zna się z nim tylko z internetu. Ale dzięki niemu wiem, że jak ktoś jest dobry to i 16 znakowe hasła (np. wzór chemiczny montmorylonitu) nic nie dadzą.

Hamujemy swoje wypowiedzi! - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Proszę zgłosić sprawę na Policję, wraz z dowodami.

Art. 268a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa, zmienia lub utrudnia dostęp do danych informatycznych albo w istotnym stopniu zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Kto, dopuszczając się czynu określonego w § 1, wyrządza znaczną szkodę majątkową,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
 
Możliwe że albo ona albo ty masz trojana , najlepiej zainstalować nowy system , z tego co wiem rozmowy skype nie da się podsłuchiwać ale moge sie mylic .
Jeżeli chcesz iśc z tym na policje to wstrzymaj sie z przeinstalowaniu systemu bo może gdzieś są zapisane ip. tego goscia i inne dane .
 
Taa jeśli coś można tu doradzić to znajdź dobrego informatyka, który przeszuka Twój komputer w poszukiwaniu śladów zewnętrznej ingerencji (np narzędzia typu Pinga). Poza tym radzę zapoznać się z czymś takim ważnym co nazywamy Firewallem (ale nie windowsowski tylko dobry i konfigurowalny typu COMODO) i antywirusem. Ale mimo wszystko radzę korzystać z VPN i szyfrowania rozmów - Pidgin np obsługuje GG i ma bardzo fajną wtyczkę ORT - szyfrującą. Mało tego radzę używać klawiatury software'owej przy hasłach - klepanie klawiszy mogą przechwycić trojany typu KEYLOGGER. Nader wszystko jednak polecam spróbować zainstalować sobie linuksa (można np Ubuntu zainstalować jako program pod winzgrozą i przez linuksa swobodnie korzystać z sieci). Innej rady na cwaniaczka nie ma - stawiam, że dodatkowo uzywa sniffera sieciowego np Wiresharka i tak czy siak widzi co się dzieje.

Aha do podsłuchiwania skype'a też trzeba trojana
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra