J
jennifer1234
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 213
Jakis czas temu zakupilam samochod marki bmw r 2003. Po oplaceniu podatku udalam sie do wydzialu komunikacji by zarejestrowac auto. Po kilku dniach zadzwoniono do mnie ze mam do nich przyjsc w celu wyjasnienia pewnycj danych. Okazalo sie ze taki wlasnie samochod tj ten rocznik, kolor, wyposazenie nawet charakterystyczna głeboka rysa na tylnych lewych drzwiach , skradziono jakiś czas temu . Sprawa trafila na policję, ale jeszcze nie zostalam przesluchana w tej sprawie bo to wszystko jest "swieże". Dodam ze nr nadwozia zgadzaly sie , byl dowod rej i niby wizualnie wszystko bylo ok. Natomiast policjant ktory zaczyna prowadzic te sprawe stwierdzil ze prawdopodobnie zostaly
"przebite" numery, ale wszystko okaze sie w toku postepowania wyjasniającego. Za auto zaplacilam 38 tyś zł gotowka! powiedzcei mi czy stracę ten samochod? jak odzyskam pieniądze ktora zaołacilam za niego, jesli no facet ktory mi go sprzedawal nie bedzie uchwytny. Ja nie wiedzialam ze coś jest ni etak, i mam nadzieje ze mnie nie spotkają zadne konsekwencje ? prosze o pomoc...czy zabiora i samochó i zostanę bez kasy i bez auta?
"przebite" numery, ale wszystko okaze sie w toku postepowania wyjasniającego. Za auto zaplacilam 38 tyś zł gotowka! powiedzcei mi czy stracę ten samochod? jak odzyskam pieniądze ktora zaołacilam za niego, jesli no facet ktory mi go sprzedawal nie bedzie uchwytny. Ja nie wiedzialam ze coś jest ni etak, i mam nadzieje ze mnie nie spotkają zadne konsekwencje ? prosze o pomoc...czy zabiora i samochó i zostanę bez kasy i bez auta?