M
Mayson
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 38
Witam - Proszę o pomoc, bo czuję się jak w dziwnej bajce, gdzie każdy czyha na moje pieniądze...
30.06.2015r. w Turyngii w moje auto wjechała ciężarówka ubezpieczona w KRAVAG. Kierowca przyznał się do winy, była polizei i dostał mandat. Przez 14 dni miałem auto zastępcze, a potem piechotą... Do dziś (11.08.2015) brak odszkodowania na koncie i nie mogę zapłacić w warsztacie za naprawę, a tym samym odebrać auta. Od samego początku mam prawnika (Rechtsanwalt und Fachanwalt fur Arbeitsrechts), który tylko przesyła mi pisma z załączoną korespondencją z Kravagiem. Co się dzieje??
Jakim prawem w państwie prawa - Niemczech - poszkodowany przez 1,5 miesiąca nie otrzymuje odszkodowania ani nawet wyjaśnienia w sprawie??? Proszę o pomoc albo namiar na kogoś, kto zajmuje się pomocą w takich chorych kwestiach, bo niedługo mam urlop i nie mam czym jechać do kraju... paranoja...
30.06.2015r. w Turyngii w moje auto wjechała ciężarówka ubezpieczona w KRAVAG. Kierowca przyznał się do winy, była polizei i dostał mandat. Przez 14 dni miałem auto zastępcze, a potem piechotą... Do dziś (11.08.2015) brak odszkodowania na koncie i nie mogę zapłacić w warsztacie za naprawę, a tym samym odebrać auta. Od samego początku mam prawnika (Rechtsanwalt und Fachanwalt fur Arbeitsrechts), który tylko przesyła mi pisma z załączoną korespondencją z Kravagiem. Co się dzieje??
Jakim prawem w państwie prawa - Niemczech - poszkodowany przez 1,5 miesiąca nie otrzymuje odszkodowania ani nawet wyjaśnienia w sprawie??? Proszę o pomoc albo namiar na kogoś, kto zajmuje się pomocą w takich chorych kwestiach, bo niedługo mam urlop i nie mam czym jechać do kraju... paranoja...