I
ironiaaaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 8
Witam ,
Zacznę od początku , a mianowicie zostałam oszukana przez najbliższą rodzinę mojego małżonka . Wzięłam dla nich kilka kredytów , obecnie muszę je spłacać. Przy każdym kredycie mam podpisaną umowę cywilno-prawną przez osobę dla której bralam kredyt. Oczywiście żaden bank nie chce uznać jej.
Przejdę teraz do sedna sprawy . Brałam 2 kredyty w PKO BP , i oczywiście zostaly nie spłacane , PKO dało sprawe do sadu o nakaz zaplaty i pobierali mi połowę pensji , po pewnym czasie pojawil sie nastepny bank , zostało wysłane pismo do pracy od kolejnego komornika , nałozyło sie 2 sprawy wiec jeden z tych komorników poprosił o przekazanie sprawy jemu .
W tym czasie PKO sprzedało dług kredyt inkaso i ten komornik zszedł mi z pensji. Ja nie wiedziałam że taka sytuacja miała miejsce. Dług został sprzedany 15-12-2011 roku , pod koniec stycznia dostalam nakaz zaplaty od kredyt inkaso . Zadzwoniłam i powiedziałam ze nie posiadam kwoty 22 tys. zł i czy mogę spłacać je w ratach . Na co Miła Pani powiedziała żebym wpłaciła 2 tysiace złotych na jeden kredyt gdzie zadłużenie głowne wynosiło 14 338 zł oraz 1000 zł na drugi gdzie zadłuzenie wynosilo 8 550 zł . Tak też uczynilam i w umówionym terminie do 02-03 uzbieralam kwotę . Pani powiedziała ze przysle ugode jak zaksieguje pieniadze. Czekalam do 28-03 -2012 , ugoda nie przyszła wiec zadzwonilam i Pani powiedziała ze nie wie co sie stalo ze do mnie nie wysłali ugody.
Dzisiaj ja otrzymalam tj 04-04 -2012 z terminem do jutra rat , mało tego na ugodach jest napisana kwota długu przed wpłata 3 tys . zadzwonilam z prośba o wyjasnienie czemu tak napisane , a oni mi mówią ze tyle mam oddac plus odsetki w jednym kredycie około 25 tyś w drugim około 14 tyś . . Czegoś tu nie rozumiem , wpłaciłam 3 tyś . a dług sie nie pomniejszył .
Czy ktoś miał doczynienia z ta firma?
Jak się bronić , oczywiście nie chodzi mi o to ze nie chce spłacić tego , tylko o to że jawnie nabijaja mnie w butelkę i twierdzą że nie .
Zacznę od początku , a mianowicie zostałam oszukana przez najbliższą rodzinę mojego małżonka . Wzięłam dla nich kilka kredytów , obecnie muszę je spłacać. Przy każdym kredycie mam podpisaną umowę cywilno-prawną przez osobę dla której bralam kredyt. Oczywiście żaden bank nie chce uznać jej.
Przejdę teraz do sedna sprawy . Brałam 2 kredyty w PKO BP , i oczywiście zostaly nie spłacane , PKO dało sprawe do sadu o nakaz zaplaty i pobierali mi połowę pensji , po pewnym czasie pojawil sie nastepny bank , zostało wysłane pismo do pracy od kolejnego komornika , nałozyło sie 2 sprawy wiec jeden z tych komorników poprosił o przekazanie sprawy jemu .
W tym czasie PKO sprzedało dług kredyt inkaso i ten komornik zszedł mi z pensji. Ja nie wiedziałam że taka sytuacja miała miejsce. Dług został sprzedany 15-12-2011 roku , pod koniec stycznia dostalam nakaz zaplaty od kredyt inkaso . Zadzwoniłam i powiedziałam ze nie posiadam kwoty 22 tys. zł i czy mogę spłacać je w ratach . Na co Miła Pani powiedziała żebym wpłaciła 2 tysiace złotych na jeden kredyt gdzie zadłużenie głowne wynosiło 14 338 zł oraz 1000 zł na drugi gdzie zadłuzenie wynosilo 8 550 zł . Tak też uczynilam i w umówionym terminie do 02-03 uzbieralam kwotę . Pani powiedziała ze przysle ugode jak zaksieguje pieniadze. Czekalam do 28-03 -2012 , ugoda nie przyszła wiec zadzwonilam i Pani powiedziała ze nie wie co sie stalo ze do mnie nie wysłali ugody.
Dzisiaj ja otrzymalam tj 04-04 -2012 z terminem do jutra rat , mało tego na ugodach jest napisana kwota długu przed wpłata 3 tys . zadzwonilam z prośba o wyjasnienie czemu tak napisane , a oni mi mówią ze tyle mam oddac plus odsetki w jednym kredycie około 25 tyś w drugim około 14 tyś . . Czegoś tu nie rozumiem , wpłaciłam 3 tyś . a dług sie nie pomniejszył .
Czy ktoś miał doczynienia z ta firma?
Jak się bronić , oczywiście nie chodzi mi o to ze nie chce spłacić tego , tylko o to że jawnie nabijaja mnie w butelkę i twierdzą że nie .