kredyt na fotowoltaikę

  • Autor wątku Autor wątku marysiar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marysiar

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
102
Dzień dobry.
Pytanie zadaję w imieniu mojego sąsiada. Pod koniec maja przyszedł do niego pan z firmy fotowoltaicznej i namówił go na założenie instalacji. Sąsiad podpisał umowę od razu. Fotowoltaika miała być sfinansowana z kredytu, a ponieważ sąsiad nie miał adresu mail pan z firmy od ręki założył mu pocztę elektroniczną. Wypisał mu wnioski na kredyt składane przez internet. Najpierw powiedział mu że żaden bank mu kredytu nie udzielił. Po tygodniu telefonicznie poinformował sąsiada, że kredyt został przyznany i podał nazwę banku. Sąsiad nie wiedział, że do skrzynki mail potrzeba hasła. Pan z fotowoltaiki podał hasło dopiero po kolejnym telefonie, ale nieprawidłowe. Sąsiad sam skontaktował się z bankiem, który rzekomo przyznał mu kredyt. Bank po tygodniu od rozmowy z sąsiadem przysłał mu umowę o kredyt. Zawarty tego dnia, kiedy był u niego pan z fotowoltaiki. Sąsiad wniosku o kredyt nie podpisał. Czy ta umowa jest ważna? Czy data jej zawarcia nie powinna liczyć się od momentu kiedy bank przesłał to umowę?
 
Powrót
Góra