Kredyt na poręczenie majątkowe

  • Autor wątku Autor wątku anauhiram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anauhiram

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
40
Chciałabym ponownie poruszyć temat kredytu, który muszę wziąć w celu wpłacenia poręczenia majątkowego. To dla mnie bardzo ważne.

Kredyt który chce wziąć udzielany jest bez wskazania konkretnego celu (to sie chyba nazywa kredyt konsumpcyjny). Jednakże aby uzyskać potrzebą mi kwotę, muszę wykazać historię mojego konta w tymże banku (ile kasy przewinęło się przez konto:P). W historii widnieją przelewy na konto Aresztu. Wykazując tą historię otrzymam pełną potrzebną mi kwotę, jeśli tego nie zrobię - przyznają mi mniej:(

Czy historia z przelewami na konto Aresztu może jakoś zaważyć na udzieleniu mi kredytu? Nie chciałabym stracić możliwości otrzymania chociażby tej niższej kwoty... a nawet nie mogę sobie na to pozwolić bo to przekreśli szanse na wyciągnięcie mojego "łobuza"...
 
myślę, że to gdzie wysyłane były pieniądze nie ma żadnego znaczenia, bank przyznający ci kredyt prawdopodobnie interesuje tylko jakie obroty były na koncie WN i MA , myślę ,że nawet nie powinno się podawać skąd - dokąd jest to tajemnica bankowa, szczegóły transakcji mogą być ujawnione tylko na żądanie niektórych instytucji , tą instytucją napewno nie jest bank udzielający ci kredytu. :)
 
no właśnie niby tak, tylko jak wydrukuje tą historię, to nie ukryje tego Aresztu:/ a wydrukować mam im sama, bo oni nie mają możliwości wejść w moją historię.
Może wyolbrzymiam, ale jeżeli przez taki "drobiazg" cofną mi decyzję o kredycie, to nie bede miala skąd wyczarować środków na to poręczenie. Dlatego to dla mnie takie ważne. Nie chciałabym zaprzepaścić tej szansy... :x
 
myślę , że powinnaś się zwrócić pisemnie do banku o zaświadczenie o obrotach na koncie , bank powinien ci takie zaświadczenie wydać, a tak prawdę powiedziawszy pieniądze możesz wysyłać komu chcesz może robisz to z dobrego serca jako wolontariuszka ? :)
 
hehehe no niestety ludzie, którzy osobiśnie nigdy nie byli w sytuacji podobnej choć troche do "naszej" często z góry przekreślają cała rodzinę aresztowanych i osoby powiązane...
 
[cytat="anauhiram"]hehehe no niestety ludzie, którzy osobiśnie nigdy nie byli w sytuacji podobnej choć troche do "naszej" często z góry przekreślają cała rodzinę aresztowanych i osoby powiązane...[/cytat]

Troszkę wiary w ludzi :ok: Zrób tak jak pisze magdzia m Wystarczą może poprostu salda miesięczne a nie cała historia :wink:
 
Prawdę powiedziawszy, nie wiem jak jest teraz, ale swego czasu (a pracowałam w banku, więc to wiadomosć "z pierwszej ręki") było tak, że skłądało się w banku wniosek o wydanie historii rachunku od daty... do daty... i wydawali. (za drobną opłatą). Były tam informacje typu: przelewy, wypłaty, wpłaty, wpływy bezgotówkowe, odsetki, prowizje itp. ale żadynych informacji komu, do kogo i za co. Zapewniam Cię, anauhiram, że obliczając rentowoność ewentualnego kredytoboircy absolutnie nie interesowaliśmy się (komu by się chciało?? :wink: ) komu on tez płacił, tylko ze słupka "po prawej" z wysokościami kwot zliczaliśmy wpływy (właściwie TYLKO wpływy) miesięczne. Było nawet tak, że ludzie dla zwiększenia swoich wpływów dokonywali... hmmm, fikcyjnych wpłat, ajutro zaraz wybierali te pieniadze, a i tak im to liczyliśmy do "średniej" bo w naszych kompetencjach nie leżało weryfikowanie źródeł wpływów (a tym bardziej obciążeń). :)
 
Powrót
Góra