Kredyt na spółkę a wspólnicy

  • Autor wątku Autor wątku Kefir92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kefir92

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
25
Cześć,

Mam taką sytuację: wraz ze wspólnikiem prowadzimy spółkę z o.o. Wspólnik planuje wziąć kredyt na wyposażenie warsztatu dla prowadzonej w ramach spółki marki. Ja z tą marką nie mam nic wspólnego, jednakże chciałbym być wyłączony z odpowiedzialności za ten kredyt. Czy jest taka możliwość?

Pozdrawiam
 
Kefir92 napisał:
wraz ze wspólnikiem prowadzimy spółkę z o.o.
To jest zrozumiałe zdanie
Kefir92 napisał:
Wspólnik planuje wziąć kredyt na wyposażenie warsztatu dla prowadzonej w ramach spółki marki.
To już mniej - rozumiem, że spółka chce ów kredyt uzyskac czy moze dosłownie pana wspólnik chce to wziąsć na siebie?
Kefir92 napisał:
Ja z tą marką nie mam nic wspólnego, jednakże chciałbym być wyłączony z odpowiedzialności za ten kredyt.
Pan jest wspólnikiem spółki zo.o. co do zasady nie odpowiada pan za zobowiązania spółki. W razie problemów moze odpowiadac zarząd owej spółki.
Jest pan w zarządzie?
 
Tak, kredyt ma być na spółkę.

Tak, jestem w zarządzie.

Czyli zatem odpowiadam do wysokości udziałów za ten kredyt, prawda?
 
Kefir92 napisał:
Czyli zatem odpowiadam do wysokości udziałów za ten kredyt, prawda?
Art 299 KSH
§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
Gdzie pan tu widzi ograniczenie do wysokości udziałów? Ja widze,ze solidarnie z innymi czonkami zarządu....nie ma nic o limicie tej odpowiedzialności do wysokości udziałów....
 
Ok, czyli jako wiceprezes zarządu, w najgorszym wypadku odpowiadam za 50% długu, którego nie udało się ściągnąć ze spółki?
 
Kefir92 napisał:
w najgorszym wypadku odpowiadam za 50% długu, którego nie udało się ściągnąć ze spółki?
Nie. Odpowiada pan jako członek zarządu solidarnie ze spółką za zobowiazania spółki - skąd pan wziął te 50% w ogóle?
Odpalac google i czytać co to jest odp solidarna!
 
Dobrze - rozumiem. Dziękuję bardzo.

W ramach doprecyzowania: przeczytałem ustawę i artykuły nt. odpowiedzialności w takich wypadkach. Żeby nie musieć wychodzić ze spółki i nie być odpowiedzialny za zobowiązania zaciągnięte, musiałbym przestać być członkiem zarządu przed zaciągnięciem zobowiązania, prawda?
 
Powrót
Góra