V
Verblein
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie! Jestem tu pierwszy raz stąd z góry przepraszam za ewentualne forumowe faux pas. Nie stać mnie na prawnika w wydaniu warszawskim dlatego bardzo proszę osoby będące "w temacie" o pomoc. Mój Tata miał kredyt, (wziął go w 2007) który spłacał sumiennie. Niestety w grudniu 2008 roku zamknął oczy i zostawił kilka tysięcy złotych niespłaconej sumy. Ja z bratem jesteśmy spadkobiercami. Kredyt był ubezpieczony na wypadek śmierci kredytobiorcy co jak łatwo się domyśleć nie zawsze się sprawdza, szczególnie w polskim wydaniu. Otóż tydzień temu ( kwiecień 2012) przyszło pismo od ubezpieczyciela w którym pisze, że nie wypłaci ubezpieczenia kredytu bowiem mój Tata "zmarł na chorobę na którą chorował jeszcze przed zawarciem umowy kredytu i ubezpieczenia. Dziwne to dla mnie trochę bo czemu kredyt został udzielony osobie która zdrowotnie nie spełniała wymogów ubezpieczenia? Napisałem oczywiście pisma do banku o status tego niespłaconego kredytu, napisałem do ubezpieczyciela z prośbą o przysłanie kopii umowy i odpowiedź na pytanie dlaczego podpisano z Tatą taką umowę? Do dziś jednak nie mam odpowiedzi. Chciałbym spytać Was czy jest sens jakiejkolwiek walki z ubezpieczycielem, czy grozi mi komornik czy też sprawa uległa przedawnieniu? Czy znacie może kancelarie lub prawnika, który mógłby za normalne pieniądze w tej materii pomóc, tak bym żyrantów nie szukał?
Bardzo proszę o pomoc (xxxxxxxxxxxxxx. moderacja). Pozdrawiam Verblein
Proszę nie przekierowywać porad na Pana maila, bo forum jest po to aby udzielać pomocy na nim a nie poza nim.
Bardzo proszę o pomoc (xxxxxxxxxxxxxx. moderacja). Pozdrawiam Verblein
Proszę nie przekierowywać porad na Pana maila, bo forum jest po to aby udzielać pomocy na nim a nie poza nim.
Ostatnią edycję dokonał moderator: