kredyt w Ikano Bank i Transcom windykacja

  • Autor wątku Autor wątku feelthenature
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

feelthenature

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
1
Witam,
we wrześniu zeszłego roku, na raty zakupiłam kuchnię w Ikei - raty w Ikano Bank.

W tym roku, dość niespodziewanie i nie z własnej winy straciłam pracę. Raty nie były duże - 207 pln, ale niestety nie wystarczało, dwóch rat nie zapłaciłam, otrzymałam najpierw wezwanie z Ikano do spłaty tych dwóch rat z odsetkami (534 pln), a następnie pismo z wypowiedzeniem umowy i spłata całości 3457 pln w ciągu miesiąca. Bank telefonicznie poinformował mnie o możliwości "przekazania" tego do zewnętrznej firmy, chyba, że wykaże się dobrą wolą i wpłacę te 534 pln.

Niestety cała pensja (goła bo już bez premii) szła na spłatę pożyczki hipotecznej i kredytu hipotecznego, bo to dla mnie było najważniejsze. I nic na koncie nie zostało. Również niefortunnie się zdarzyło, że nawet nie miałam skąd pożyczyć, udało się po terminie 10 dni - spłaciłam te 534pln, kolejna zaległą powstałą w tym czasie i jeszcze następną która za 2 dni miała wejść.
W międzyczasie dostałam smsa od firmy Transcom CMS z prośbą o pilny kontakt i podany numer. Zadzwoniłam bo nazwa nie sugerowała firmy windykacyjnej, a pani tylko przedstawiła się z imienia i nazwiska i od razu chciała potwierdzać moje dane, konkretnie datę urodzenia. Wywiązała się cała dyskusja w której pani była nieuprzejma i właściwie zastosowała wszystkie te niedozwolone praktyki nękania, o których zdążyłam już teraz poczytać.

Opisałam wszystko w mailu do Ikano i wysłałam im potwierdzenia i prosiłam o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zadzwoniłam również, ale pan powiedział ze u niego ta umowa już jest zamknięta i on nie ma żadnego wpływu. Minął już ponad tydzień i nie mam od nich żadnej odpowiedzi, chociaż zawsze miałam zwrotne maile z informacją.

W rozmowie z firmą Transcom prosiłam również o pismo, które mówi o przekazaniu długu i o ewentualnych ustaleniach. Ale odpowiedź była negatywna. pani mnie tylko poinformowała, że rozmowa jest nagrywana i wraz z odpowiednimi informacjami będzie przekazana bankowi.
Nie było żadnych negocjacji, dług wzrósł nagle do 3900, podobno jeszcze są jakieś odsetki, ale pani nie potrafiła powiedzieć jakie. Ustalenia były jednostronne, czyli mam do 5 każdego miesiąca i do 19 wpłacać po 500 pln. Powiedziałam, że wpłaciłam, ale ponieważ obudziła mnie pani o to nie jestem w stanie teraz podać dat i kwot, ze proszę zadzwonić o 12, będę przy komputerze.

Zadzwoniła pani już z zastrzeżonego numeru, inna, dużo bardziej agresywna, poinformowałam o tym ze narywam rozmowę, zaczęła na mnie krzyczeć, i różne jeszcze, po czym poprosiłam o adres e-mail żebym mogła wysłać potwierdzenia wpłaty. I poprosiłam, żeby do mnie mówiła tylko rzeczy istotne, na co stwierdziła, że nie, że muszę jej wysłuchać. Adres e-mail zapisałam, poprosiłam raz jeszcze o pisma informujące . Ponownie dostałam odpowiedź odmowną. Ponieważ pani zaczęła mówić rzeczy mało istotne dla sprawy i krzyczeć, odłożyłam słuchawkę. Kolejnego połączenia z zastrzeżonego już nie odebrałam.

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam dokładnie przedstawić sytuację, żeby móc zadać pytania.

1.Z tego co się zorientowałam, bank powinien w odpowiednim piśmie poinformować mnie o przekazaniu długu firmie zewnętrznej i powinien wskazać jaka to firma?

2. o jakich odsetkach mówiła pani z firmy windykacyjnej? Skąd może wynikać różnica 3400 a 3900 pln?

3. Co znaczy dokładnie informacja zawarta w wypowiedzeniu, cyt: Jednocześnie Bankowi będzie przysługiwać prawo do sporządzenia bankowego tytułu egzekucyjnego w trybie art 96 ustawy prawo Bankowe i skierowania roszczeń wynikających z Umowy Kredytowej na drogę postępowania egzekucyjnego.

4. Czy firma windykacyjna powinna wysłać do mnie jakieś pismo informujące, co jak dlaczego i ile?

5. czy mogę zignorować firmę windykacyjną i spłacać dalej ratalnie bankowi, bo nie znajdę nagle 1000 pln co miesiąc

6. co mogę zrobić w tej sytuacji? jakich argumentów użyć w rozmowie z Bankiem, żeby chciał znowu negocjować?

Będę wdzięczna za pomoc.Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra