Kredyt w spadku

  • Autor wątku Autor wątku Christoball
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Christoball

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Dzindobry,
Moi rodzice sa rozwiedzeni od 16 lat. Ja, moja siostra i mama nie mieliśmy kontaktu z ojcem ani z rodziną z jego strony już od ponad 15 lat. Miesiąc temu moja siostra dostała list z banku informujacy że ma spłacic kredyt po ojcu który nie żyje już od 5 lat. Problem jest taki że nie wiedzielismy o jego śmierci pomimo że moja siotra mieszka w tym samym mieście i także nie mieliśmy żadnego poinformowania o tym przez żadna inna administracje (ZUS, PZU itp). Tyle co się zdołałem dowiedzieć że do tej sytuacji by niedoszlo gdyb byśmy się zrzekli spadku w terminie 6 miesięcy po jego śmierci. Spróbowaliśmy się z kontaktować z bankiem aby nam przysłał kopie tego kontraktu ale oni się wymigują i tylko mówią o sumie do zapłacenia.

Czy ktoś wie jak możmy sie z tego wygrzebać ? Nie przechodząc przez sąd aby nam uznał zrzeczenia się spadku którego nigdy nie dostaliśmy ponieważ nic nie było. Slyszałem także o możliwosci napisania listu przez prawnika z odpowidnimi art dotyczącymi molestowania moralnage, czy coś takiego.

Już sami nie wiemy co robic.
Dzikuję z góry za waszą pomoc.
 
Christoball napisał:
gdyb byśmy się zrzekli spadku w terminie 6 miesięcy po jego śmierci.

Nie od śmierci a od dowiedzenia się o powołaniu do spadku (art. 1015 § 1 k.c.)

Slyszałem także o możliwosci napisania listu przez prawnika z odpowidnimi art dotyczącymi molestowania moralnage, czy coś takiego.

Bez przesady.
 
"Nie od śmierci a od dowiedzenia się o powołaniu do spadku (art. 1015 § 1 k.c.)"

Tylko że notariusz uważa, że jeśli moja siostra mieszka w tym samym miście to jest nie możliwoscią dla niego że otym nie wiedziala i przez to nie chce jej wypisać pisma o zrzeczeniu sie spadku.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra