S
szukajacy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
Proszę o pomoc i z góry przepraszam za długość wiadomości,ale krócej się nie da...
Zwracam się z nadzieją o pomoc w pewnej skomplikowanej sprawie.
Za 3 miesiące się żenię, opuszczam swój dom rodzinny.
Oboje rodziców są alkoholikami. Matka nie pracuje, nie ma jej w domu po kilkanaście dni, upija się w ciągle innych miejscach..
Ojciec (51 lat) na emeryturze (około 2300zł).
Dotąd z tych środków do domu nie trafiało NIC - wszystko było przepijane na bieżąco - tak nam się wydawało...
Prawda jest jednak inna - w niewiadomym momencie ojciec wziął kilka kredytów w bankach, również w SKOKach! Po zsumowaniu wszystkiego doliczyłem się ponad 30 tyś zł - a nie wiadomo czy to wszystko...
Wszystkie te pieniądze oczywiście zostały przerobione na wódkę...
Teraz od dłuższego czasu ojciec tonąc już w niespłacanych kredytach zostawił mi emeryturę i kazał utrzymać dom - kredyty zżerają 2200 zł miesięcznie....
Sam pojechał do Holandii i żyje jako "słomiany kawaler" nie interesując się rodziną - przyjeżdża na 2-3 tygodnie i wyjeżdża znowu na pół roku - oczywiście żadnych pieniędzy nie przywozi, bo tam również się regularnie upija.
Zostawił nas w tak sromotnej sytuacji,że już prawie komornik nam do domu wchodził.
Mam młodszą siostrę - niepełnoletnią. Oczywiście z emerytury nic nie zostaje - z własnej skromnej wypłaty póki co zapewniam jej podstawowe wyżywienie i opiekę.
Rodzice już niestety totalnie stracili zdrowy rozsądek - nie panują nad sobą gdy są w domu - regularne rozróby, bijatyki, wzywanie policji itd...
Mało to, gdy przyjeżdża stwierdza,że zapewne to ja mu roztrwaniam emeryturę i biorę ją dla siebie - oczywiście powstaje tego typu awantura zawsze, gdy znów mu brakuje na alkohol...
Proszę o pomoc i z góry przepraszam za długość wiadomości,ale krócej się nie da...
Zwracam się z nadzieją o pomoc w pewnej skomplikowanej sprawie.
Za 3 miesiące się żenię, opuszczam swój dom rodzinny.
Oboje rodziców są alkoholikami. Matka nie pracuje, nie ma jej w domu po kilkanaście dni, upija się w ciągle innych miejscach..
Ojciec (51 lat) na emeryturze (około 2300zł).
Dotąd z tych środków do domu nie trafiało NIC - wszystko było przepijane na bieżąco - tak nam się wydawało...
Prawda jest jednak inna - w niewiadomym momencie ojciec wziął kilka kredytów w bankach, również w SKOKach! Po zsumowaniu wszystkiego doliczyłem się ponad 30 tyś zł - a nie wiadomo czy to wszystko...
Wszystkie te pieniądze oczywiście zostały przerobione na wódkę...
Teraz od dłuższego czasu ojciec tonąc już w niespłacanych kredytach zostawił mi emeryturę i kazał utrzymać dom - kredyty zżerają 2200 zł miesięcznie....
Sam pojechał do Holandii i żyje jako "słomiany kawaler" nie interesując się rodziną - przyjeżdża na 2-3 tygodnie i wyjeżdża znowu na pół roku - oczywiście żadnych pieniędzy nie przywozi, bo tam również się regularnie upija.
Zostawił nas w tak sromotnej sytuacji,że już prawie komornik nam do domu wchodził.
Mam młodszą siostrę - niepełnoletnią. Oczywiście z emerytury nic nie zostaje - z własnej skromnej wypłaty póki co zapewniam jej podstawowe wyżywienie i opiekę.
Rodzice już niestety totalnie stracili zdrowy rozsądek - nie panują nad sobą gdy są w domu - regularne rozróby, bijatyki, wzywanie policji itd...
Mało to, gdy przyjeżdża stwierdza,że zapewne to ja mu roztrwaniam emeryturę i biorę ją dla siebie - oczywiście powstaje tego typu awantura zawsze, gdy znów mu brakuje na alkohol...