Krytyczne opinie na stronach internetowych

  • Autor wątku Autor wątku Pakapi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pakapi

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
3
Witam!

Załóżmy, że mam stronę internetową, na której zamieszczona jest krytyczna opinia na temat jakiejś firmy lub wielu firm, przy czym podana jest także nazwa tej firmy, oraz jej adres, dane kontaktowe, ew. zdjęcie siedziby itd. Czy w związku z tym taka firma może w jakiś sposób sprzeciwiać się temu? Czy może domagać się ode mnie usunięcia takiego zapisu, zadośćuczynienia itp.? Czy dozwolone jest krytykowanie firm (w tym przypadku na stronie internetowej, czyli jakby nie było, publicznie)?
 
Witam
Mam aktualnie podobny problem. Na forum naszego serwisu (...) został zamieszczony negatywny komentarz opisujący wrażenia z pobytu w jednym z pensjonatów. W tej chwili właściciel pensjonatu straszy nas wytoczeniem sprawy o publikacje tego komentarza i wynikłe z tego powodu straty materialne. Swoja rację tłumaczy komentarzami zamieszczonymi w innym serwisie (samymi pozytywnymi). Czy powinienem mu ulec i usunąć temat z forum czy wykazać odrobinę zacięcia dziennikarskiego i pozwolić aby także taka opinia na temat jego usług znajdowała sie w internecie.
Czy gość może wytoczyć nam sprawę w sądzie o rzekomo wynikłe z tego powodu straty finansowe? Czy w ogóle my jako serwis możemy być pozwani jako strona w takiej sprawie nie będąc autorami tego komentarza?

Liczą na jakieś opinie.
Pozdrawiam
 
Jesli macie w regulaminie punkt, który odnosi sie do np. "nieodpowiadamy za treści umieszczone na łamach naszego serwisu napisane przez osoby trzecie" to nic wam nie moze zrobić :)
 
Wyrażanie opinii o pobycie pensjonacie może być negatywne, nikt tego nie zabroni - w Polsce mamy wolność słowa i w tym wypadku nie widze aby była naruszana. Nie jest to ani pomówienie, ani zniesławienie - ktoś wyraża pogląd o swoim pobycie. Nie widzę tutaj strat finansowych, było trzeba lepiej traktotować owego pensjonariusza.

@junior213 nie wiem do czego pijesz, ale regulamin nie ma tutaj nic do rzeczy.
 
@ junior213:
Jeszcze dodam, że taki zapis "nie odpowiadamy za..." nie ma mocy prawnej ;-)
 
Mam podobny problem, poszukałem trochę w sieci i znalazłem, że za pomówienie osoba pokrzywdzona może nam wytoczyć proces cywilny. Jednak tutaj nasuwa mi się pytanie - czy wyrażenie opinii o stanie faktycznym (np. o złych warunkach w pensjonacie, o nieuczciwym pracodawcy) to to samo co pomówienie i moża za to trafić przed sąd?
Nie jestem prawnikiem, ale na chłopski rozum to jeśli taki pensjonat wytoczy nam proces, to my będziemy musieli udowodnić, że warunki rzeczywiście były takie, jak opisaliśmy na forum, a z tym może być problem....
A co do odpowiedzialności administratorów to znalazłem takie coś:
Cytat:
Pojawia się więc pytanie, czy administrator serwisu, który decyduje o pozostawieniu wpisu, ponosi jakąś odpowiedzialność?
Prof. Kruszyński nie ma wątpliwości, że o odpowiedzialności karnej nie może być mowy. Do podobnego wniosku dochodziły sądy, przed którymi toczyły się takie sprawy. Prezydent Ostrołęki Ryszard Załuska oskarżył o znieważenie i pomówienie za pomocą "środków masowego komunikowania" administratora strony na której internauci zamieścili niepochlebne wpisy. Sąd uznał, że autor strony nie może odpowiadać karnie za zamieszczane na niej przez kogoś innego informacje.
Odpowiedzialność cywilna (łącznie z ewentualnym odszkodowaniem) nie jest jednak wykluczona. Można tu bowiem mówić o zaniechaniu, tym bardziej gdy pomówiony zwróci się do właściciela serwisu o usunięcie pomawiającej go informacji, a ten odmówi. Zarządca strony internetowej jest wówczas winny tego, że dopuszcza do dalszego naruszania dóbr osobistych, pozwalając, by komunikat nadal był publicznie dostępny.
http://www.forumowisko.pl/index.php?showtopic=2968&st=60

Czy jednak Admin musi się ujawniać, czyli podawać swoje dane (nazwisko, adres, tel) czy wystarczy e-mail?
 
Przecież nie możemy traktować każdej negatywnej opinii jako zniesławienia, czy pomówienia...? O ile komentarz jest przedstawieniem opinii klienta o firmie, moim zdaniem, jest ok.

Inaczej byłoby w przypadku komentarza w stylu: "Jan Kowalski z ul. Długiej 10 to złodziej", albo "Pensjonat 'U Nowaka' nie płaci podatków". ;)

Zwróćmy uwagę, że na możliwości umieszczania, także nieprzychylnych, opinii opiera się sens istnienia tego typu serwisów.

Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra