A
agata1987
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 11
W zeszłym roku zostałam zaproszona przez nowego partnera do pensjonatu w górach za który nie musiałam płacić.Byłam wtedy po zabiegu gdzie doskwierał mi ból kolana. Ale dałam się namówić chociaż na sam wyjazd a nie zwiedzanie okolicy, bo ciężko mi było chodzić w górę i z górki. I o ile sam pobyt był dobry, tak atmosfera pensjonatu już nie. Ponieważ gdy siedziałam na tarasie usłyszałam głos znajomego który pietro niżej rozmawiał z właścicielem pensonatu z którym się znał. Wypytywał się o mnie czemu niewychodz na miasto, czemu siedzę na tarasie. Mój partner odpowiedział że tak lubię. Cieszę się że nie wtajemniczał właściciela pensjonatu w moje dolegliwości. Ale poczułam się dziwnie. Jakbym była chora na głowę i wszyscy się pytali co mi jest. Mimo że mojego bólu kolana nie było widać.
Chciałabym skrtykować pensjonat pod względem właściela że nie podoba mi się jego zachowanie i nadmienić to w krytyce. Ale gdy się radziłam koleżanki powiedziała że byłam gościem, partner płacił za pobyt i powinnam siedzieć cicho.
Bo jeżeli on zapmacił za mnie to ja nie mam prawa oceniać miejsca i ludzi. Czy Państwo też tak uważają?
Czy własciciel hotelu może zrobić awanturę mojemu partnerowi za negatywny komentarz ?
Chciałabym skrtykować pensjonat pod względem właściela że nie podoba mi się jego zachowanie i nadmienić to w krytyce. Ale gdy się radziłam koleżanki powiedziała że byłam gościem, partner płacił za pobyt i powinnam siedzieć cicho.
Bo jeżeli on zapmacił za mnie to ja nie mam prawa oceniać miejsca i ludzi. Czy Państwo też tak uważają?
Czy własciciel hotelu może zrobić awanturę mojemu partnerowi za negatywny komentarz ?